Obserwatorzy

sobota, 26 listopada 2011

polski POP

Muzyka POP to jeden z najpowszechniejszych gatunków muzycznych. Otacza nas z każdej strony - przez radio, Internet, telewizję. Jednak ile w niej jakiejkolwiek wartości? Oczywiście nie mam zamiaru szufladkować całej muzyki POP jako bezwartościowej, ale prawda jest taka, że ta znana muzyka nie niesie nic dobrego. Teksty, które chwytają za serce, które są drogowskazami lub pomocą w trudnych chwilach, albo nie są znane, albo powstały już dawno temu i dziś to klasyka... Czemu społeczeństwo jest tak naiwne i wybiera to, co nic nie warte? A może to zwykła manipulacja MASSMEDIÓW?

wtorek, 1 listopada 2011

Szymborska - dama z klasą

Sobotnim popołudniem, piekąc piernik z jabłkami włączyłam TVP Kultura. Program o Wisławie Szymborskiej - kobiecie lekko przysiwiałej, zawsze uśmiechniętej.
Jestem zachwycona! Jej skromność, dystans do siebie i sławy, jaką osiągnęła, do życia... Zauroczył mnie jej domek gdzieś na skraju lasu, gdzie panuje cisza i spokój.
Bardzo mi się spodobało, gdy ona i inni ludzie opowiadali o jej stosunkach z Miłoszem. Przywołana została m.in. taka scena, gdy on już nie mógł czytać,a  ta wzięła jego poezję i czytała. Świadkowie mówili, że Miłosz był zachwycony jej interpretacją. Wtedy dotarło do mnie, że żyję równolegle z wielkimi ludźmi! Że mam szansę na bieżąco śledzić ich życie i się uczyć!



"Kiedy wymawiam słowo cisza - niszczę ją"- W. Szymborska

fr. "Cebuli" :
Co innego cebula.
Ona nie ma wnętrzności.
Jest sobą na wskroś cebula,
do stopnia cebuliczności.
Cebulasta na zewnątrz,
cebulowa do rdzenia,
mogłaby wejrzeć w siebie
cebula bez przerażenia.

"Ucieczka w mrok" Kerry Connor



Kerry Connor - pierwszą książką tej autorki, którą przeczytałam (i jak na razie jedyną) jest "Ucieczka w mrok". To romantyczno-sensacyjne dzieło autorki wielu książek o miłości (tak zwany harlequin). Z angielskiego na polski przetłumaczyła ją Małgorzata Fabianowka.
  
Akcja utworu rozpoczyna się od nieco tragicznej sceny: sceny śmierci. Pewna młoda dziewczyna - Kathleen- ginie z rąk swojego pracodawcy Chastaina. Świadkiem zdarzenia jest inna pracownic - Allie, której, jak się później okazuje, zabójca również odebrał życie. W morderstwie, oprócz samego zabójcy brali udział 2 ochroniarze. Jednemu z nich Chasatain polecił usunąć ciało. Chłopak, zostając sam na sam z trupem, zauważył, że poszkodowana ciągle żyje. Wtedy akcja książki nabiera barw. Młody ochroniarz sam własnymi rękami nie umiałby nikogo skrzywdzić, postanawia więc oddać Kathleen w ręce zaprzyjaźnionego lekarza. W końcu postrzelona dochodzi do zdrowia i zaczyna nowe życie. Przez wiele miesięcy ucieka, oszukuje, podszywa się pod fałszywe nazwiska. Nie chce przyznać się do tego że żyje, bo w ten sposób policja straci dowody na to, iż Chastain dopuścił się zbrodni. Kathleen, jak nikt inny, pragnie jego śmierci, ponieważ jej brat także zginął z rąk okrutnego pracodawcy. Jakimś cudem ludzie z otoczenia Chastaina dowiadują się, iż Kathleen żyje, postanawiają ją odszukać. Tego samego pragnie policjant Newcomb, który (jak się okazuje w dalszej części książki) sam chce śmierci dziewczyny, by mieć dowód przeciwko Chastainowi. Jest on pewien, że ten mężczyzna jest sprawcą wielu zbrodni, ale nie ma przeciwko niemu żadnego dowodu. Do poszukiwań Newcomb włącza byłego detektywa Gideona Rossa. Gdy ten znajduje Kathleen postanawia jej pomóc. Jednak na ich drodze staje wiele niebezpiecznych przeszkód, między innymi ludzie Chastaina poszukujący Kathleen. W chwilach, gdy Kathleen i Ross są razem, rodzi się między nimi uczucie... A do rozwiązania sprawy przed nimi jeszcze długa droga, wiele strzałów z pistoletu i ostrzy nożów przy ciele...

Podsumowując muszę stwierdzić, że bohaterowie tej książki są nie tylko bardzo ciekawi, ale też nadają jej pewnego dynamizmu, co jeszcze bardziej czyni to dzieło dobrym. Ich odwaga wobec sytuacji, w których się znajdują podnosi na duchu czytelnika, który może ma równie pogmatwane życie, jak oni. Fabuła książki jest bardzo wciągająca, chcemy poznawać losy bohaterów. Połączenie problematyki miłosnej z kryminalną to idealna para, która tworzy utwór jeszcze bardziej ekscytującym. Ostatecznie polecam tę książkę na dni, w których pragniemy choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości.

środa, 3 sierpnia 2011

"Wybór" Nicholas Sparks






Znów przypadek, a raczej następne losowanie w bibliotece  sprawiło, że w moich rękach znalazła się kolejna powieść Sparksa. Nic nie stało na przeszkodzie, aby ją przeczytać, więc gorliwie zabrałam się za lekturę. I szczerze powiedziawszy, nie mogłam się oderwać. Czytałam w domu, w pracy, w drodze powrotnej, na spacerach.
Bohaterem powieści jest Travis Parker. To młody weterynarz, mający swój zakład w małym miasteczku. Ma też swój własny dom i wiedzie spokoje życie. Czwórka przyjaciół z liceum, z żonami i dziećmi, regularnie go odwiedza, wspólnie spędzają weekendy i wakacje. Pewnego razu Travis poznaje swoją sąsiadkę Gabby Holland i to w dość niecodziennych okolicznościach, o których już warto w książce poczytać. Ta kobieta, zaręczona, wzbudza w mężczyźnie podziw. Jest inna niż te, które dotychczas spotykał. Ma w sobie coś wyjątkowego, czego Travis nie umie precyzyjnie opisać. Do ich spotkań początkowo dochodzi przez to, ze suczka Gabby spodziewa się potomstwa. Z czasem Travis zaprasza sąsiadkę na wspólny wypad z przyjaciółmi i od wtedy stają się sobie coraz bliżsi. Uczucie, które ich połączyło, było w stanie pokonać wszystkie przeszkody, oprócz jednej. W pewnym momencie Travis będzie musiał zdecydować o tym, czy zostawi żonę przy życiu, czy też pozwoli jej umrzeć. Wybór będzie trudny, a Travis wie, że cokolwiek nie zrobi, odpowiedzialność i konsekwencje sam poniesie...
Książka bardzo ciekawa i łatwa do przyswojenia. Szybko się czyta. Ciekawie użyta również została retrospekcja, która przenosi nas w czasie. Polecam każdemu, na tegoroczne deszczowe letnie wieczory.

sobota, 7 maja 2011

"Coś pożyczonego" Emily Giffin



Emily Giffin to amerykańska autorka bestsellerów, autorka książki "Coś pożyczonego", na którą przypadkiem natknęłam się w księgarni. Jak widać już tytuł wskazuje na to, że ta historia ma jakieś powiązanie ze ślubem I tak rzeczywiście jest, ale śmiało można rzec, że to bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać. Akcja rozgrywa się w Nowym Jorku i trwa przez całe lato. Co do roku to wiemy tylko, że na pewno jest już po 2001 (opisano zamach na World Trade Center.) Głowna bohaterka - Rachel - ma 30 lat. jje przyjaciele są w podobnym wieku. Większość z nich pochodzi z Indiany - stanu w środkowo-zachodniej części USA, ze zwykłych, średnio zamożnych rodzin.
   Najbliższą przyjaciółką Rachel jest Darcy i to właśnie data jej ślubu jest wyznaczona na początek września. dziewczyny znają się od dziecka, i różnią się tylko tym, że Rachel jest stonowaną, spokojna i rozsądną kobietą, Darcy zaś śmiało można nazwać dziewczyną pragnącą, żeby cała uwaga skupiała się tylko na niej, przy okazji dążącą do celu, niejednokrotnie po trupach. Często w historii ich przyjaźni właśnie Rachel była ta poszkodowaną, która tracił coś na rzecz Darcy. Powieść rozpoczyna się od imprezy, którą zorganizowała Darcy w 30 ur. Rachel.. Darcy ma narzeczonego i imieniu Deks. Chłopak ten studiował z Rachel i to ona ich ze sobą zapoznała uważając, że ktoś taki jak Deks zasługuje na dziewczynę taką, jaką jest Darcy. . Los sprawia, że po imprezie Deks ląduje w łóżku z ... Rachel. Dziwne jest to, że nazajutrz obydwoje nie mogą wymusić w sobie żalu, za to co się stało. Tak zaczyna się ich romans. Wraz z resztą paczki spędzają wspólne weekendy w Hamptoms. W międzyczasie Rachel spotyka się z Marcusem -przyjacielem Deksa. Pewnego razu, gdy Rachel jest zła na Deksa wybucha między nimi mała kłótnia, którą dostrzega wspólna przyjaciółka - Hillary. Po tym incydencie Rachel wszystko jej opowiada i na szczęście Hillary przyjmuje jej stronę, a jednocześnie zachęca Rachel, by ta poprosiła Deksa o zerwanie zaręczyn. Dziewczyna, choć w głębi serca tego pragnie, nie zdobywa się na odwagę,nie chce ponosić winy za rozpad związku jej przyjaciółki. Rachel i Deks często się spotykają w  jej mieszkaniu (on mieszka z Darcy - swoja narzeczona). Pewnego razu Deks przychodzi na umówioną wcześniej poważną rozmowę i wyznaje Rachel, że mimo to iż ją kocha, to nie chce ranić Darcy i nie może zerwać zaręczyn. dziewczyna przyjmuje to ze sztucznym spokojem, ale tuz po rozmowie postanawia polecieć do Londynu, do Ethana. Sądzi, że to pomoże jej zapomnieć, o całej sprawie. Rzeczywiście w  Anglii świetnie się bawi, bierze nawet udział w jednej randce w ciemno, ze znajomym jest przyjaciela. Tam postanawia, że cały związek z Deksem uznaje za zakończony. Jednak po powrocie do Nowego Jorku przed drzwiami jej mieszkania czeka... Deks. Ona wpuszcza go do środka,a  mężczyzna wyznaje, ze zerwał zaręczyny. Wtem dzwoni dzwonek u drzwi...To Darcy. Deks prędko chowa się w szafie, dziewczyna wpuszcza Darcy. Dostrzega jednak że nie jest ona zbyt załamana faktem iż ich zaręczyny ostały zerwane. Ku jej zdziwieniu Darcy przyznaje się do zdrady Deksa z jego przyjacielem Marcusem, a na dodatek wyznaje że spodziewa się dziecka Marcusa. Rachel nie wie co powiedzieć, czy się cieszyć, czy płakać, czy krzyczeć na przyjaciółkę Wtem Darcy dostrzega na stoliku zegarek Deksa, wpada w panikę i znajduje go w szafie. Krzyczy na nich obydwoje i wybiega wściekła z mieszkania . Dalej już wszystko się układa. Chociaż Darcy się nie odzywa do Rachel i Deksa, to nie przeszkadza im to w ułożeniu wymarzonego związku. Deks wyprowadza się od Darcy do Rachel, zaczynają razem spędzać każdą wolna chwilę i wreszcie mogą pokazywać się publicznie razem.
    Lektura ta, której dziełem raczej nazwać nie można, to zwykła powieść, jakich wiele. Według mnie plusem jest to, że bohaterowie są prostymi ludźmi, z którymi możemy się utożsamiać. Problematyka utworu jest bardzo życiowa i współczesna, a ciekawa fabuła, w wielu miejscach potrafi zaskoczyć, co także jest atutem książki. Uważam, że minusem tej powieści jest jej obszerność. Równie dobrze ta historia mogła zostać opisana na 100 stronach mniej (ma 398 stron), aczkolwiek to tylko moja opinia, która zmienia się u każdego odbiorcy ;)