Obserwatorzy

wtorek, 1 listopada 2011

Szymborska - dama z klasą

Sobotnim popołudniem, piekąc piernik z jabłkami włączyłam TVP Kultura. Program o Wisławie Szymborskiej - kobiecie lekko przysiwiałej, zawsze uśmiechniętej.
Jestem zachwycona! Jej skromność, dystans do siebie i sławy, jaką osiągnęła, do życia... Zauroczył mnie jej domek gdzieś na skraju lasu, gdzie panuje cisza i spokój.
Bardzo mi się spodobało, gdy ona i inni ludzie opowiadali o jej stosunkach z Miłoszem. Przywołana została m.in. taka scena, gdy on już nie mógł czytać,a  ta wzięła jego poezję i czytała. Świadkowie mówili, że Miłosz był zachwycony jej interpretacją. Wtedy dotarło do mnie, że żyję równolegle z wielkimi ludźmi! Że mam szansę na bieżąco śledzić ich życie i się uczyć!



"Kiedy wymawiam słowo cisza - niszczę ją"- W. Szymborska

fr. "Cebuli" :
Co innego cebula.
Ona nie ma wnętrzności.
Jest sobą na wskroś cebula,
do stopnia cebuliczności.
Cebulasta na zewnątrz,
cebulowa do rdzenia,
mogłaby wejrzeć w siebie
cebula bez przerażenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz