Obserwatorzy

poniedziałek, 12 marca 2012

pozimie... ?

Przedwiośnie, a raczej "pozimie". Tak nazwałabym okres, który teraz trwa. Siedzę sobie na tarasie. W całej okolicy słychać śpiew ptaków. Pod cienką już warstwą lodu na jeziorze coś bulgocze. Zdaje się, że woda chce się już przedrzeć przez tą zimową skorupę i ujrzeć światło słoneczne. Na drewnianym dachu topnieje śnieg, a krople wody z niego powstające pięknie migoczą, łamiąc promienie słoneczne. Magia chwili, magia detali. To trzeba dostrzec i na własnym ciele poczuć duszę przyrody, wracającej do życia, po długim zimowym śnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz