Obserwatorzy

piątek, 24 sierpnia 2012

WYmiar marzeń

Niemal codziennie, przed snem, daję sobie około 30 minut na to, by odlecieć w świat marzeń. W głowie układam scenariusz mojego życia. Raz mieszkam z miłym mężem i dziećmi w domku na wsi. Dom ma okiennice, białe meble w kuchni, pokój dzienny w stylu chippendale, duży ganek z regałami książek. Pracuję na pół etatu, resztę zajmuję się dziećmi i domem. Jednak innym razem mieszkam w 3- pokojowym mieszkaniu, mam dobrze płatna pracę, imprezuję w klubach, spotykam przystojnych facetów...
   Taki odlot w sferę marzeń daje dużo szczęścia, potem się lepiej śpi ;)
Być może moje idealne życie, to połączenie tych dwu obrazów?

Istnieje ponoć taka zasada, że jeśli w coś mocno wierzymy, to jest szansa, że to się spełni. Chciałabym, by ta zasada była prawdziwa, będę dążyć do spełnienia marzeń, ale wiem, że przede mną długa droga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz