Obserwatorzy

niedziela, 9 września 2012

"Droga do szczęścia"

Dziś będzie mowa o filmie. Gdzieś na przecenie kupiłam go tylko dlatego, że byłam ciekawa gry aktorskiej znanego wszystkim duetu di Caprio - Winslet, w produkcji innej niż TITANIC. Włączyłam płytę, ukazał mi się piękny obraz młodych ludzi z lat 50. Miłość, pasja, chęć poczucia spełnienia.
Piękna, przepiękna opowieść o tych rzeczach. Dokładny obraz, pokazujący problemy młodego małżeństwa, chcącego wyrwać się z określonego przez innych kanonu życia, i czynników sprawiających, że to wyrwanie się może się nie udać.
Wzruszająca opowieść, postaci są tak pokazane, że nie można ich jednoznacznie ocenić, nie ma kontrastu  dobro-zło, tylko samemu trzeba dokonać wyboru, co uważamy za słuszne, a co nie. Należy się utożsamić z bohaterami, znaleźć w nich cząstkę siebie samego.
W ciągu jednego dnia, obejrzałam dwa razy i za każdym razem byłam zachwycona! Nadal jestem!





2 komentarze:

  1. Dużo słyszałam o tym filmie, a nigdy nie miałam okazji go obejrzeć. Chyba jednak się skuszę, bo mnie zainteresowała ta historia :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, po obejrzeniu możesz się podzielić wrażeniami :D

      Usuń