Obserwatorzy

sobota, 8 września 2012

Maria Nurowska "Niemiecki Taniec"

Eliza von Saarow i Marianna, czyli Matka Elżbieta.
To dwie kobiety, mieszkające kiedyś w pałacu na (dziś) polskim Pomorzu, których drogi się rozeszły. Kiedy Armia Czerwona zajmowała tamte tereny, bestialsko wysiedlała ludność niemieckiego pochodzenia. Polacy też tym ludziom nie pomagali. Losy tych dwu kobiet się podzieliły, ponieważ Eliza wyjechała do Niemiec, żeby znaleźć dla nich dom, a Marianna została w Polsce z córką Elizy. Ta miała ich wezwać, kiedy znajdzie dla nich miejsce w Niemczech. Po jakimś czasie Marianna dołącza o Elizy, tyle, że sama, bez dziecka, mówi o jego śmierci... Na co Eliza reaguje z ulgą, nie chciała tego dziecka. Marianna widząc to zabiera dziewczynkę do USA i wychowuje, jako swoją córkę.
Po wielu latach Eliza, przebywająca w domu opieki, dostaje list od Matki Elżbiety, umierającej - w Afryce.  Czy przełamie swój opór i skontaktuje się z krewną?

Genialna, naprawdę genialna książka! Ambitna i ciekawa. Akcja właściwa toczy się w 2000/ 2001 roku, więc w miarę aktualna. Jestem zachwycona! Pokazuje to, że nie tylko Polacy cierpieli, przez Hitlera i Stalina, ale także byli ludzie, którzy cierpieli przez Polaków. Wspomniane jest też w niej o Papieżu Polaku i to w negatywny sposób. Ja się z tym nie utożsamiam, ale powiem szczerze, że taki punkt widzenia może zainteresować, nawet bardzo.

1 komentarz:

  1. ślicznie tu :)
    fajny post .
    Zapraszam do komentowania i oglądania mojego bloga :)

    Visit my blog

    OdpowiedzUsuń