Obserwatorzy

poniedziałek, 8 października 2012

Rzym - targ

Pierwszy post o sierpniowej podróży do Rzymu, możecie przeczytać tutaj: http://the-best-books-teen.blogspot.com/search/label/PODR%C3%93%C5%BBE

Był on w miarę ogólny, teraz przejdźmy do szczegółów .
Dziś chciałam Wam opowiedzieć o wspaniałym targu, który mieści się nie daleko bazyliki św. Jana na Lateranie, tzw. VIA SANNIO (SAN GIOVANNI). Co można tam kupić? Chyba wszystko, od drobnej biżuterii, przez odzież nową i używaną po walizki, torebki i wiele, wiele innych produktów.
W wyżej wspomnianym poście pisałam, że ludzie wołają tam "CARO!", co oznacza"DROGO!". W ten sposób się targują :)
Poniżej na fotkach pokazuję Wam, co można tam nabyć. Po pierwsze koszulki pamiątkowe, typu
"I <3 ITALIA" Bardzo miły pan je sprzedawał, nawet mam z nim zdjęcie :D

 Jeśli chodzi o biżuterię, to można znaleźć wszystkie jej rodzaje.

Ja zakupiłam zegarek fioletowy na długim pasku, w cenie około 12 zł :D
Oprócz tego na bazarze znajdowała się cała masa torebek, większość z naszytym LOGO znanych firm, m.in. Louis Vuitton:
    



To coś, na fotce niżej, ogólnie wzbudziło moje zainteresowanie. Wywnioskowałam, że jest to jakiś zestaw do mycia, jakas szczotka, mydelniczka, łyżka do butów? Nie mam pojęcia, jeden wielki eklektyzm :D

 A tutaj oryginalne, Jamajkowe stoisko, do którego bliżej nie podchodziłam, ponieważ bałam się sprzedawcy :D
Oooo a tu kolejna walizka - niespodzianka. Wszystkie, potrzebne kobiecie rzeczy - buty, torebka i sexy bielizna :D

A poniżej piękne, ubrania hinduskie. Gdyby nie ograniczone środki pieniężne, pewnie któreś sari byłoby u mnie w domu, na szczęście się powstrzymałam przed kupnem...


Na koniec możecie zobaczyć sukienki, które u nas były w tym roku hitem lata! Niektórzy sprzedawcy żądali za nie po 60 zł, a w Rzymie 10 euro to była cena, którą jeszcze można było negocjować :D



O targu to tyle. Teraz będę myśleć o następnych płaszczyznach, na których mogę opisać wyjazd do Rzymu :D

2 komentarze:

  1. Na takich targach można mnóstwo perełek znaleźć:) Zazdroszczę:) Co do fartuszka to zawsze można taki zamówić na mojej stronie:) Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń