Obserwatorzy

poniedziałek, 19 listopada 2012

11 listopada, a 4 lipca

Wiem, że już po terminie, ale jakimś cudem ten post zamiast w OPUBLIKOWANYCH, znalazł się w ROBOCZYCH. A jest to temat ważny, chciałam po prostu zauważyć, że jest ogromna różnica między świętem niepodległości w Polsce, a w USA. Mam tam rodzinę, przeważnie dzwonią do nas właśnie 4 lipca, bo to dla nich jedno z najważniejszych świąt. Mają długi weekend, albo siedzą w domu z najbliższymi, grillują, cieszą się. A w Polsce? Zwykli śmiertelnicy spędzają je jak co dzień, niektórzy wywieszają flagę, a  "patrioci" robią rozróby, najczęściej w Warszawie. Czy to się nazywa cywilizowany kraj? Czy juz nie pamiętamy, jak długo walczyliśmy o wolność i pokój? Stwierdzam, że za bardzo przyzwyczailiśmy sie do rewolucji, nie możemy bez  nich żyć, stąd te zamieszki...

Wstyd.

I dla wszystkich, którzy jeszcze nie słyszeli piosenki   "Uprising" SABATONU - o polskim powstaniu z 1944. Obcy zespół zrobi piosenkę, a obywatele zachowują się, jak przeciwnicy...

7 komentarzy:

  1. Ja to właśnie nie kumam o co te rozruby? Po cholerę oni się tak biją i wyzywają i dlatego akurat w ten dzień? Od paru lat to samo a jaki jest cel?

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam tą piosenkę.
    Szkoda, że my Polacy nie potrafimy cieszyć się z wolności i radować się tym dniem tylko na każdym kroku pokazujemy agresję i czasami bezmyślnie się awanturujemy;/
    A media oczywiście zamiast wychwalać to co dobre to jeszcze bardziej nasila komentowanie wszelakich bójek i z roku na rok banda chuliganów dołączy do manifestacji po to tylko, żeby narobić szumu! niepotrzebnego!

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie coś czuję, że tą matmę jakoś dokulam... ale polski... ŻENADA.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mnie zastanawia różnica między polskim a amerykańskim dniem niepodległości i jego obchodzeniem... myślałam o tym już 11 listopada. Podobnie OK obcody są 14 lipca we Francji. Radość, tylko u nas takie coś.
    Dziękuję za wizytę u mnie i komentarz. O ojcu nic mi nawet nie mów...
    Dodanie blogów do obserwowanych jest proste: po zalogowaniu się do Bloggera masz po lewej stronie opcję "Lista czytelnicza". Klikasz "dodaj blog", "dodaj adres", czy jak ta funkcja się nazywa. Wpisujesz mój adres, klikasz OK...i gotowe:) Dziękuję za to, zrewanżuję się:)
    PS. Kuzyn zaraził mnie Sabatonem, lubię ic, choć to nie moje muzyczne klimaty.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć wielką patriotką nie jestem,to każdego roku widząc co się dzieje w Święto Niepodległości jest mi wstyd! Wstyd za ten kraj,za naród,za obojętność,za wrogość,za faszyzm i za brak jakiekolwiek kultury...

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie sprawdzam klucza, po co się denerwować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piosenkę jak najbardziej słyszałam :))
    Trochę na smutno to święto jest zrobione ale no cóż...polska :P

    OdpowiedzUsuń