Obserwatorzy

środa, 14 listopada 2012

Alkoholizm

To nałóg, ale pokusiłabym się o stwierdzenie, że to już choroba społeczna. Jest obecna we wszystkich grupach wiekowych, no może pomija dzieci. To jakaś tragedia, nie tylko dla ludzi uzależnionych, ale dla ich najbliższego środowiska. Cierpi współmałżonek, dzieci, przyjaciele... Uzależnienie niszczy cały świat człowieka.

Przeraża mnie to, że kobiety w ciąży sięgają po alkohol. Nie jestem lekarzem, ale domyślam się, że każda ilość tego trunku ma zły wpływ na taką małą odrobinkę, jaką jest dziecko w łonie matki.



AGRESJA - to zjawisko często towarzyszące alkoholizmowi. Niektórzy ludzie nawet nie potrafią sobie wyobrazić, ile jest tej przemocy, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Często jest ona pomijana, bo kiedy dana osoba wytrzeźwieje, to jest milsza.

Myślę, ze alkoholizm jest często ignorowany...niestety.
Co Wy myślicie o tym problemie?






13 komentarzy:

  1. swietny blog ;)

    Zapraszam do mnie, do wygrania bon do sklepu : H&M, New Yorker, C&A lub Cropp. :)
    fashion-style-viola.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-bon-na-zakupy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tobą .. niestety coraz wiecej ludzi popada w ten nałóg a policja nic z tym nie robi. -.-'
    Pozdrawiam i zapraszam. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak, ale co policja może, jeśli nic nie wie o tym? :/

      Usuń
    2. No właśnie, na co policja? czasami najbliższe osoby nie wiedzą, że żyją z nałogowym alkoholikiem/czką.
      Nie zawsze ta osoba przejawia agresję (chociaż większy procent niestety tak;/) i wydaje się, że wszystko jest ok. Najbliższe osoby czasami nie są w stanie pomóc.
      Policja jest wzywana dopiero gdy sie stanie tragedia...

      Usuń
  3. no niestety, szkoda że tak naprawdę nic nie możemy z tym zrobić, można zareagować no ale całego świata się nie zmieni ..
    bardzo smuci mnie też fakt że wśród nas nastolatków fakt że się pije jest oznaką "dorosłości".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydawało mi się, że to już nie jest tak popularne, ale jednak zauważyłam, że jest ;/

      Usuń
  4. Najgorsze jest to że młodzież uważa że picie alkoholu jest zajebiste i nie znają umiaru, szpanują chociaż nie ma czym ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nienawidzę ludzi pijanych, zwłaszcza dorosłych tj. w wieku naszych rodziców czy dziadków. Są irytujący, mają inny system wartości etc. Z rówieśnikami jest nieco lepiej, bo bywają potulni jak baranki i zabawni, choć tez zdarzają się wyjątki. Znam kilka osób, które jak nie co tydzień jedno piwo wypije, to jeszcze więcej... Mimo, iż na ogół są to mimo wszystko normalni ludzie, to czy naprawdę nie mogą znaleźć innych rozrywek? Przecież nie zawsze w towarzystwie trzeba pić to piwo... Sama staram się jak najmniej, by nie być hipokrytką :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Najgorsze, że corazwięcej młodych ludzi w to wpada... :(

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie rozumiałam alkoholików i pewnie nigdy ich nie zrozumiem. ja nie wiem co ludzie widzą w alkoholu, przecież to ani smaczne, ani tanie... :|

    OdpowiedzUsuń
  8. Najgorszy z nałogów. Większość alkoholików wpada w nałóg, bo nie otrzymało pomocy i wsparcia od innych :( Smutne

    OdpowiedzUsuń