Obserwatorzy

poniedziałek, 5 listopada 2012

"Cudzoziemka" Maria Kuncewiczowa

Na początku założyłam sobie, że absolutnie nie będę tu pisać o lekturach, bo oznaczałoby to pójście na łatwiznę - opisuję lektury, a nie książki czytane dodatkowo. Jednak w tym roku (3 kl liceum) mamy tak ciekawe książki, że już drugą postanowiłam opisać.

CUDZOZIEMKA. Czytałam ją niemal jednym tchem. Jest to  książka opowiadająca historię starej kobiety, Eweliny (częściej jednak nazywana jest Różą), która przeżywa jakby olśnienie, doznaje oświecenia. Pod koniec swojego życia zorientowała się, że tak naprawdę nigdy nie żyła. Troszczyła się o sprawy, które nie były ważne, przez co krzywdziła bliskich sobie ludzi, ludzi którzy ją kochali. Szukała sensu życia w muzyce, w sztuce, a nie potrafiła dostrzec tego, jak ważna jest rodzina. Dopiero na końcu była w stanie udzielić córce rady:   "Ani ambicja, ani sztuka, ani podróże, ani bogactwo - uśmiech jest niezbędny do życia. Taki uśmiech, który z sytego serca płynie" .
Właściwa akcja książki toczy się w przeciągu jednego dnia. O wydarzeniach wcześniejszych, czyli o całym życiu Róży, dowiadujemy się dzięki retrospekcji.
Z jednej strony była ona kobietą, która na własne życzenie zniszczyła sobie życie, ale z drugiej strony bardzo cierpiała. Na końcu zarzucała innym (mężowi Adamowi), że nie potrafili jej uświadomić, iż czyni źle. Ten jednak odpowiada: "Jakże ja miałem ciebie od ciebie samej wyratować?".


Czas na wyznanie - po przeczytaniu tej lektury przestraszyłam się, żeby nie skończyć, jak Róża... Naprawdę ta książka dała mi wiele do myślenia nad tym, co ważne. Nie chciałabym w każdym miejscu być cudzoziemką, jak Róża. Chcę znaleźć swoje miejsce na ziemi.

5 komentarzy:

  1. rowniez o niej slyszalam, ale nienawidze czytac ksiazek typowo szkolnych...
    dziekuje za mily komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam że jak byłam w liceum to duże wrażenie na mnie zrobiła ta książka. Ta Róża taka zimna, oschła. A to po prostu nieszczęśliwa kobieta była.

    OdpowiedzUsuń
  3. P.s czy mogłabyś zlikwidować przepisywanie ciągu liter przy komentarzu? Mam czasem problemy z zasięgiem i szybkością, wtedy za cholerę nie udaje mi się dodać komentarza. Byłabym wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo, bardzo dobra pozycja!


    POZDRAWIAM,
    KAMIL

    OdpowiedzUsuń