Obserwatorzy

sobota, 24 listopada 2012

Czy facet i przyjaciółka muszą się lubić?

Hej, hej :D
Dziś mam dobry nastrój, nie chcę myśleć o sprawdzianie z WOSu i matmy, ani o innych niekoniecznie miłych rzeczach :D


Wracając do tematu posta:

często zdarza się tak, że po wstąpieniu w związek, nie można pogodzić starych= przyjaźni z nową sytuacją. Ma się mniej czasu, bo poświęca się go dla drugiej połówki. A czy da się te dwie sprawy pogodzić? Pewnie się da, ale bardzo ciężko. Chcesz iść z nią na kawę, on zaprasza cię do siebie... Chcesz z nim obejrzeć film, ona organizuje imprezę...
Zawsze przyjaciółka będzie zazdrosna o to, że poświęcasz  czas chłopakowi, a ten będzie się wkurzał, ze nie masz dla niego czasu, idąc z nią na kawę.

Trudna sprawa, nie raz ciężka sytuacja, ale trzeba się wysilić, wymyślać takie rozwiązania, by nikt nie był pokrzywdzony! Nie zawsze się udaje, ja teraz widzę, że z moich starych znajomości, mało która przetrwała. Ja zintegrowałam się z towarzystwem chłopaka, a kontakty z ludźmi, którzy kiedyś wiele dla mnie znaczyli, ograniczają się do powiedzenia CZEŚĆ na ulicy...




6 komentarzy:

  1. A zatem życzę Ci prawdziwej przyjaźni i wielkiej miłości ;)
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobnie, aczkolwiek staram się to pogodzić ;)
    przyjaciółki często wybaczają,
    no chłopak natomiast jest kłótliwy.
    Z reguły wymyślam jakieś kompromisy,
    nie zawsze to działa, ale nie ma co narzekać ;)
    Lubię czasami zabrać mojego chłopaka na imprezę mojej przyjaciółki, żeby ich trochę zintegrować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najgorsze jest niestety to, że mają urodziny w ten sam dzień...
    i jakoś trzeba to wszystko pogodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to mowia, nie mozna miec wszystkiego ;) Ale trzeba umiec znalezc zloty srodek

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam się cieszę, że nie mam tego problemu xP. Najlepiej mieć i przyjaciela i chłopaka w jednym <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie muszą się lubić ale jeśłi obydowjgu na Tobie zależy to powinni się nawzajem zaakceptować.

    Obserwuję :D

    OdpowiedzUsuń