Obserwatorzy

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Mateusz Damięcki

Cóż, mieszkam na końcu świata, więc spotkać jakąś gwiazdę telewizyjną u nas graniczy z cudem. Jednak prawie rok temu (23.02.12) taki cud się zdarzył. Dostałam telefon z pracy, czy nie chciałabym przyjść na godzinkę i oprowadzić pewną osobę. Tą osobą był właśnie Mateusz Damięcki. Biegłam tam jak szalona, chociaż szczerze powiedziawszy nie wiedziałam o nim zbyt wiele, raczej nie dużo, kojarzyłam go z filmu Kochaj i tańcz

Pracuję jako przewodnik w zamku i moim zadaniem było właśnie oprowadzenie Mateusza i kilku innych panów po naszym muzeum. Jest naprawdę otwarty, zabawny, ma poczucie humoru i jest bardzo radosny i grzeczny i w ogóle fajny;)
Po powrocie do domu zaczęłam szukać w necie różnych informacji o nim i wtedy dowiedziałam się, że miał żonę, ale przez bardzo krótki okres czasu. Od wtedy od czasu do czasu śledzę jego profil na facebooku, bardzo podoba mi się akcja, która organizuje - "Żukiem dookoła świata". Poza tym od czasu do czasu oglądam serial Chichot losu, w którym Damięcki gra u boku Marty Żmudy - Trzebiatowskiej.
Iwonie, dziękując za poświęcony czas i wspaniałe opowieści, z uściskami Mateusz Damięcki

Jakże byłam szczęśliwa, kiedy okazało się, że dostałam autograf od aktora!
Bardzo fajne uczucie poznać gwiazdę, móc z nią porozmawiać i poznać z innej strony niż ta pokazana w TV.




1 komentarz:

  1. Sympatyczna przygoda! Ja tam fanką Damięckiego nie jestem, ale moje miasto jest tak małe i nudne, że gdyby się u nas pojawił, to byłabym tam pierwsza...no, może druga:)
    Pracujesz jako przewodniczka czy oprowadzasz ludzi hobbystycznie? Pytam z ciekawości, jeśli jestem zbyt wścibska, nie musisz odpowiadać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń