Obserwatorzy

poniedziałek, 25 lutego 2013

"Ludzie się śmieją, bo jestem inna, a ja się śmieję z nich, bo są tacy sami"

Czyje to słowa? Dody.
Ta kobieta naprawdę może inspirować, może zachwycać. Od jakiegoś czasu lubię ją za to, jaką osoba  jest, co sobą prezentuje. Przeczytałam wywiad z nią i tak sobie myślę, że to naprawdę fajny człowiek. Przyznała na przykład, iż lubi jeździć w miejsca, w których nikt jej nie zna i  gdzie ona sama nie przyznaje się kim jest (podaje się np. za kelnerkę). Wtedy wie, że osoby które się z nią zaprzyjaźniają, robią to ze względu na to, kim jest, a nie ze względu na to, co może im dać.
Na pewno wywołuje wiele kontrowersji, niektórych gorszy, ale wszyscy traktują ją jako 'głupią blondynkę', a nie widzą w  niej inteligentnej kobiety, która wszystko, co ma, osiągnęła dzięki ciężkiej pracy.

niedziela, 24 lutego 2013

GIRLS - serial

W ostatnim numerze GLAMOUR przeczytałam artykuł o serialu HBO GIRLS. ->kliknij żeby przeczytać więcej.
Poszukałam i necie i znalazłam, najpierw z napisami, a w końcu z lektorem na zalukaj.tv : tu sezon pierwszy
Póki co obejrzałam pierwszy odcinek i chcę więcej!

Jest to historia młodej dziewczyny, po studiach, mającej staż, której rodzice odcinają dostęp do pieniędzy. Po czym okazuje się, że ten staż nie przerodzi się w etat i dziewczyna zostaje bez środków do życia. Ma też koleżanki, które stają przed różnymi życiowymi wyborami.
Słuchajcie, jest to dokładnie zaprzeczenie sielskiego życia bohaterów PLOTKARY i dziewczyn z SEKSU W WIELKIM MIEŚCIE. Akcja również dzieje się w Nowym Jorku.

Podoba mi się to, że:
-> dziewczyny mają normalne problemy, a nie typu, jakim samolotem polecieć do Paryża
-> aktorki nie są wychudzonymi modelkami, a nawet momentami można stwierdzić że są grube
-> pokazane jest prawdziwe życie młodych ludzi
Więcej nie mogę powiedzieć, bo po jednym odcinku, który trwa 31 minut ciężko ocenić cały serial, al POLECAM ;)





A tu zwiastun: http://www.filmweb.pl/video/trailer/nr+1+%28polski%29+-+sezon+1-29883

piątek, 22 lutego 2013

BlogStar

Nie wiem, czy słyszeliście o takiej witrynie, jak http://blogstar.pl/. Jest to strona, na której można przeczytać wpisy znanych w Polsce osób, o ich życiu, pracy, sprawach prywatnych. I tak na przykład
 Rafał Brzozowski opowiada, skąd ma bliznę na policzku


Anna Popek pisze o książkach, podróżach...

Iza Zwierzyńska o kuchni, serialu i różnych zaskakujących rzeczach. Jest młoda gwiazda, więc jej wpisy, np ten dotyczący tego, czy jeść owsiankę, czy kaszę mannę, mogą zainteresować młode osoby.








Pisze też Olgierd ŁukaszewiczLIBER, czy Jola Czajka.


Moimi ulubionymi blogerkami są dziennikarka i aktorka Ania Wendzikowska  oraz 14-letnia Julka Wróblewska, czyli mała Zosia z M jak miłość, pisząca o pizzy w kształcie serca.

Poniżej link do zaproszenia Julki do czytania jej bloga:
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=VNjilypok-0



Uważam, że to jest wspaniałe przedsięwzięcie, ponieważ każdy z nas może bliżej poznać gwiazdę, a jeszcze lepsze jest to, że kilka gwiazd można spotkać w jednym miejscu :D
Polecam, klikajcie i czytajcie!

środa, 20 lutego 2013

Kliknij, zaprotestuj!

Nie wiem, czy słyszeliście, ale Minister  Administracji i Cyfryzacji - Boni - ogłosił projekt, który zakłada, by obowiązki biblioteki szkolnej przejęła publiczna. Nie będę się dużo rozpisywać, w skrócie chodzi o to, by zlikwidować biblioteki. Są dwa pomysły, albo biblioteka szkolna zostanie przyłączona do publicznej ( a wtedy nie będzie szans na to, by uczniowie korzystali ze zbiorów w czasie lekcji, spadnie też poziom czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży, dla których wygodniej jest w szkole wypożyczyć książkę), albo obowiązki bibliotek publicznych zaczną spełniać b. szkolne (co na pewno nie będzie wygodnie dla osób, które już do szkół nie chodzą, będzie problem z godzinami, w których biblioteka ma być czynna, sprawi to też, iż do szkół będą wchodzić różni ludzie, co może być niebezpieczne dla dzieci).
Oczywiście na pewno chodzi o to, by zredukować etaty, by obniżyć koszty pracy, co się wiąże ze zwolnieniami. Zachęcam Was WSZYSTKICH to zaprotestowania przeciwko temu głupiemu pomysłowi.
Więcej informacji oraz możliwość protestu tutaj:
(wystarczy podać swój adres e-mail!)

http://stoplikwidacjibibliotek.pl/



Zachęcam również innych blogerów do opublikowania tej informacji na swoich blogach.
Jeśli się nudzicie, możecie teraz obejrzeć   świetny spot reklamowy, zachęcający do"nie-czytania"
http://www.youtube.com/watch?v=CatLpOUHwmE

Z książek możemy się dowiedzieć, jak rozwiązać problemy, z którymi się borykamy, a które już ktoś kiedyś przeszedł. 

wtorek, 19 lutego 2013

Umiejętność słuchania

Czemu ludzie nie potrafią słuchać?
Ja chyba na poziomie gimnazjum zorientowałam się, jak ważna jest umiejętność słuchania drugiej osoby. Wtedy zaczęłam nad sobą pracować i wydaje mi się, że doszłam do takiego nawyku, iż słucham ludzi uważnie, zawsze do końca, chociaż czasem nie mają nic konkretnego do powiedzenia.
Niestety na co dzień spotykam się z czymś takim, że mnie nikt nie słucha. Zaczynam o czymś opowiadać, o czymś, co dla mnie jest ważne, a mój rozmówca mi przerywa i zaczyna mówić na zupełnie inny temat. To nie jest miłe, wręcz lekceważące. Strasznie mnie to wkurza.
Tak się zastanawiam, czy to wynika z braku cierpliwości, czy z czegoś innego. Według mnie to ewidentne olewanie drugiego człowieka. W moim przypadku ta sytuacja jest chyba przyczyną tego, iż nie mam osób, którym mogłabym wszystko powiedzieć, ponieważ wiem, że nikogo moje sprawy nie interesują. Wręcz przeciwnie, moje problemy innych nudzą.
Ja lubię słuchać zwierzeń innych, tym bardziej jeśli mogę komuś pomóc, doradzić, ale sytuacja, gdzie ja bym miała się zwierzać, według mnie nie ma sensu. Teraz jedyną osobą, która wie o mnie wszystko jest M.
Innych słuchaczy nie mam (i wale ich nie potrzebuję :p ), ale tych gadających, którzy wymagają, by ich słuchać, jest cała masa.


Naucz się słuchać!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Bogaci

Dorwałam gdzieś wczoraj DF z Gazety Wyborczej i przeczytałam o warszawskich lemingach, którzy mieszkają w bogatych dzielnicach, typu Wilanów, drogich mieszkaniach, jeżdżą najnowszymi samochodami etc.
Denerwuje mnie to, że świat tak ich krytykuje. Zarzuca im się bierność polityczną, wywyższanie się, panoszenie...
Według mnie, to jest bez sensu. Każdy żyje w taki sposób, w jaki się ustawi. Nie nam sądzić, kto i w jaki sposób doszedł do swojej fortuny. Lemingi pracują, zarabiają, biorą kredyty i żyją, jak chcą, jak uważają za słuszne.
Nie wiem, czy ten krytycyzm wynika z zazdrości, czy z czegoś innego.
Ja żyję swoim życiem, chcę znaleźć dobrą pracę, by w życiu poczuć się spełnioną, a przynajmniej samodzielną.

niedziela, 17 lutego 2013

spodnie zalegalizowane!

Nie wiem, czy słyszałyście, ale we Francji nie dawno zniesiono pewien

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/paryzanki-w-spodniach-po-200-latach-legalnie-zniesiono-zakaz,304283.html

http://podroze.onet.pl/aktualnosci/francja-zniesiono-zakaz-noszenia-spodni-przez-kobiety/l041d

Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo chciałabym żyć w latach, kiedy spodnie były zakazane dla kobiet. Każda z nas wyglądałaby kobieco i niezwykle seksownie. Dla mnie nie byłoby różnicy, czy byłby to styl dworski, czy taki z Ameryki z lat 50., byle by to były sukienki.


 Co Wy o tym myślicie?


piątek, 15 lutego 2013

#8 moje walentynki

Ten post miał się pojawić wczoraj, ale zabrakło mi czasu :)
Zrobiłam dla M.  pyszny torcik w kształcie serca według przepisu  Urszuli z tego bloga. Wygląda ślicznie. Nie mam formy serca, tylko upiekłam biszkopt na okrągłej blasze i wycięłam serduszko. Wyszło mniej więcej tak:
W środku dżemik porzeczkowy:


Efekt końcowy jak na zdjęciu niżej. Ozdobiony jest owocem granatu:



Umówiliśmy się, że nie kupujemy żadnych prezentów, jednak M. złamał tę obietnicę i dostałam dwie słodkie walentynkowe filiżanki, z których już dziś wypiłam herbatkę:



Miłego dnia! :D


poniedziałek, 11 lutego 2013

niezdecydowana ja.

Nazywam się I...., mam 19 lat, mieszkam w N....... .
Czy jestem z tego faktu zadowolona? Hmmm tak nie nie wiem. To dziwne, ale wszystkie te odpowiedzi u mnie łączą się w jedną. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Są dni, kiedy marzy mi się jednopokojowe mieszkanie, urządzone według mojego widzimisię, z małą powierzchnią do sprzątania i bez współlokatorów. Innym razem widzę siebie w domu z dużym ogrodem, na wsi, z  x pokojami, x łazienkami, dużą kuchnią, pralnią i nie wiadomo czym jeszcze!
Czemu jestem taka niezdecydowana? Czemu do dziś nie wiem, jak moje życie ma wyglądać?

Ta świadomość mnie przeraża....

poniedziałek, 4 lutego 2013

my future home

Kiedy już będę duża... i będę miała trochę pieniędzy...i będę mieszkać w czymś własnym  to wszystko będzie, tak jak sobie wymarzyłam. Już teraz szukam w Internecie obrazków z pomysłami, czytam blogi dziewczyn, które mówią o swoim mieszkaniu, o wystroju, o dodatkach i nowych pomysłach. Bez przerwy zapisuję zdjęcia z inspiracjami, oglądam na http://pinterest.com/ zdjęcia i myślę, układam, planuję.
Taki styl vintage, białe i kremowe meble, z białymi dodatkami to dokładnie to, co widzę, myśląc o moim przyszłym domu :D











A Wy lubicie mieszkania stylizowane na stare, czy wolicie styl nowoczesny, bardziej współczesny?