Obserwatorzy

sobota, 16 marca 2013

Dlaczego kochamy łobuzów?

Niestety nie znajdziecie tu odpowiedzi na to pytanie, bo sama jej poszukuję. Czemu kochamy łobuzów? Czemu podniecają nas mężczyźni z dwudniowym zarostem i kapturem na głowie? Mężczyźni tacy, których głos przechodzi przez nasze ciało, niczym prąd, elektryzująca fala. Na ich jedno skinienie palcem, jesteśmy gotowe zrobić wszystko, naprawdę wszystko. Dajemy się im "wyrwać, poderwać" a miałyśmy być tak niedostępne! W jego ramionach zapominamy, jak mamy na imię...
Jego dłoń na policzku jest...
           Zapach tytoniu na kurtce... 
Jego przenikliwe spojrzenie, przez które miękną ci nogi...

Może ta fascynacja łobuzami wzięła się z tego, że w dzisiejszym, metroseksualnym społeczeństwie, po prostu brakuje nam prawdziwych mężczyzn? Mężczyzn z charakterem, nie zawsze idealnym, z ciekawą osobowością. Może chcemy, żeby nasze życie było ciekawsze? Może życie z aniołem jest po prostu nudne?
Chodzi nam o "to coś", co bad boys mają. Może tez dlatego, że jest niemożliwym do zdobycia twardzielem, jest intelektualnym wyzwaniem?
Według mnie facet nie musi, a nawet nie powinien codziennie mówić, że kocha, klękać na kolanach, wyznawać miłość, nie powinien być na każde zawołanie, nie może ulegać, musi mieć swoje zdanie umieć na nim postawić, nie może być wobec mnie uległy, bo kiedyś po prostu mi się to znudzi. Musi chcieć iść pod prąd, naprzeciw 'modzie'  i musi kochać życie!


Wpisy z różnych forów:
Grzeczny często równa sie nudny. Ci nieobliczalni sa seksowni.
Niegrzeczny tzn, taki który wie czego chce i czasem nie pyta o pozwolenie, jest stanowczy, czasem nieokrzesany, bezwstydny i porywisty ale nie wyklucza to posiadania równiez pozytywnych cech. W koncu musi byc jakas równowaga.

 Kobiety lubią to co zakazane..
No bo jeśli taki z pozoru niegrzeczny chłopak okazuje się ''dobry'' w środku, to nagle staje się bardzo pociągający.

Marcin Bosak



Zły on - piosenka o takich typach ;)

4 komentarze:

  1. Bad boye są fajni *___* i jeszcze jak są przystojni, to ach Jezu, o mój Boże! Ale przyznaję, że wolę ich w opowiadaniach i książkach. Bo w życiu codziennym nie spotkałam jeszcze takiego O___o.
    Kiedyś miałam marzenie, żeby mieć takiego chłoptasia, ale no kurdę... Trafiłam na blondwłosego anioła XD...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, zatracić się w ramionach takiego buntownika to dopiero coś *,*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to czemu? Dają wam jedną rzecz, której chcecie, a której nie dostajecie od grzecznych i nudnych facetów - emocje. ;)

    OdpowiedzUsuń