Obserwatorzy

wtorek, 28 maja 2013

Dorosły nie znaczy dojrzały...

Nie wiem, czy to tylko mój wymysł, czy tak jest, że w dzisiejszych czasach strasznie trudno jest znaleźć młodego, dojrzałego faceta. Co z tego, że ma te 20+ lat, skoro nie jest dojrzały, nie jest odpowiedzialny, a przede wszystkim nie myśli poważnie o życiu, nie planuje, nie umie przewidzieć przyszłości, nie bierze pod uwagę ewentualnych niepowodzeń, czy kłopotów. Wiem, że jest trudno, że w dzisiejszych czasach ciężko o pracę, ale wystarczą chęci, wiara w samego siebie, ale przede wszystkim determinacja. Jeśli chce się z kimś być, należy mieć na uwadze to, iż ta druga osoba staje się częścią naszego życia. Chłopacy, pokażcie nam, że wiecie, czego chcecie od życia i będziecie w stanie zadbać jednocześnie o siebie, jak i o nas!



3 komentarze:

  1. Bardzo chętnie, pokażcie nam tylko, że warto. Wśród rówieśnic i koleżanek w zakresie wiekowym +/- 2 lata (a wież mi, że znam ich sporo siedząc w branży odzieżowej) nie widzę żadnej dziewczyny, która potrafiła by to docenić. Jak mają facetów, którzy naprawdę je doceniają, starają się, pracują na wspólne życie itp, to zaraz im się nudzą. I nie mówię tu o gościach typu "mientka faja", którzy nie mają własnego życia, mówię o naprawdę porządnych gościach mających pasje, pracę, plany i perspektywy na przyszłość. Wspólną przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, medal ma dwie strony, a to oznacza jedno - młodzi ludzie, zarówno panowie, jak i dziewczyny, w dzisiejszych czasach mają naprawdę dziwny światopogląd, samo nie wiedzą, czego chcą i to jest smutne...

      Usuń
    2. Zgadzam się, dotyczy to zarówno dziewczyn, jak i chłopaków.

      Usuń