Obserwatorzy

piątek, 17 maja 2013

Dziennikarstwo


Kiedy kończyłem studia, musiałem wybierać pomiędzy pracą badawczą, przyszłą profesurą a dociekaniem historii w chwili, kiedy ona się staje, czyli dziennikarstwem. Wybrałem tę drugą drogę. Każdy dziennikarz jest historykiem. Jego praca to badanie, dociekanie, opisywanie historii w chwili, kiedy ona się tworzy. Wiedza i intuicja historyka to fundamentalne rekwizyty każdego dziennikarza. Dobre i złe dziennikarstwo można odróżnić łatwo - w dobrym dziennikarstwie oprócz opisu wydarzenia znajdziecie również wytłumaczenie jego przyczyn. 

 To słowa Ryszarda Kapuścińskiego. Prawdziwego dziennikarza. W mediach publicznych, w mediach codziennych ciężko spotkać się z dziennikarzami, którzy nie tylko mówią o wydarzeniach, ale też je komentują lub tłumaczą przyczyny takiego stanu rzeczy. Media karmią nas wieloma informacjami, wręcz zbyt wieloma, nie zdążamy ich sami zbadać, nie zdążamy poznać przyczyn tych zdarzeń, a media to utrudniają, bo dorzucają tych informacji coraz więcej, bez wyjaśniania ich przyczyn. Szkoda, że nie ma póki co przesłanek ku temu, iż to ulegnie zmianie. Fajnie byłoby, aby media były nie tylko nośnikiem, ale też naszym kierownikiem, przewodnikiem po tych wszystkich informacjach.



1 komentarz: