Obserwatorzy

sobota, 25 maja 2013

"Rwący nurt historii. Zapiski o XX i XIX wieku" Ryszard Kapuściński

Dzisiaj zrobi się trochę poważnie, chcę bowiem napisać o książce, którą właśnie skończyłam czytać. Tak, po maturze wreszcie mam czas, by nadrobić zaległości. Tą książką jest zbiór esejów, tekstów Ryszarda Kapuścińskiego pt. "Rwący nurt historii. Zapiski o  XX i XIX wieku", zebranych przez Krystynę Strączek. Dziennikarz, historyk, publicysta, ale przede wszystkim podróżnik i obserwator (jednym określeniem raczej nie da się go nazwać) opisuje i komentuje to, co widział, co przeżył. Dzięki temu, że mógł wielokrotnie być w krajach Trzeciego Świata, w Rosji, czy w Ameryce Południowej, dziś może nam przekazać obraz życia, jakie się tam toczy. Jest to obraz przerażający, przerastający nasze najśmielsze oczekiwania. Książkę tworzy 9 rozdziałów, każdy opowiada o innym zakątku tego świata, o innym problemie. Kapuściński zwraca uwagę na to, że ludzie żyją w różnych światach, w różnych kulturach i tak naprawdę nie może powstać coś takiego, jak równość, bo poprzez wiarę i tradycję ludzie maja tak zbudowany światopogląd, że nic nie jest w stanie go zmienić. Nie da się zamerykanizować całego świata. Zauważa też, że 'ważni ludzie', czyli politycy liczyli na to, że wraz ze zniszczeniem komuny, z wprowadzeniem demokracji, wszystkim ludziom na świecie będzie dobrze, ale tak się nie stało. Co więcej, są dziś ludzie, którzy za komuną tęsknią, bo, jak wiadomo, wtedy było tak, że czy się stoi, czy się leży, to wypłata się należy. Ok więcej nie gadam, sami zajrzyjcie. Na samym końcu książka zawiera przejmujące fotografie, wykonane właśnie przez pana Kapuścińskiego. Polecam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz