Obserwatorzy

środa, 19 czerwca 2013

Świat się zmienia

Ostatnie 20 - lecie to czas niezwykły, wręcz nastanie nowej ery - ery komputerów. Zmiany te były bardzo dynamiczne, niemal  dnia na dzień. Jeszcze kilka lat temu, moja kuzynka będąc w Hollywood musiała się bardzo ograniczać, jeśli chodzi o robienie zdjęć, żeby czasem nie wypstrykać całej kliszy na wzgórzu, gdzie ustawione są te litery, ja będąc w Tatrach z rodzicami o tym nie pomyślałam i zużyłam całą kliszę na szlaku, a gdy dotarliśmy do Morskiego Oka, już nie było wolnych miejsc, żeby tam zrobić zdjęcia. Właściwie, w tak małej miejscowości, jak nasza, niewiele osób w latach 90. miało aparat. Moi rodzice, biorąc ślub w 1993 poprosili jednego pana, żeby był fotografem na weselu, on ustawiał ich, kazał i m przyjmować różne fajne pozy, wchodził na ławki, pod stoły... Wszyscy liczyli na to, że będzie cała masa cudownych fotek. Po weselu rodzice czekali, czekali... aż przyniesie, a w końcu się przyznał, że zapomniał włożyć kliszę do aparatu. Mama nie ma ani jednego zdjęcia z wesela ;) Mimo różnych wad, myślę, że taka sytuacja miała też swoje dobre strony. Nie było sweet fotek robionych 'z ręki', czy w lustrze i nie każdy uważał się za fotografa, a dziś niestety tak jest.





4 komentarze:

  1. Fakt. Kiedyś nie było słit foci, aparat zachowywało się na najważniejsze okazje jak jakaś wycieczka, krajobrazy czy cuś. Teraz zdjęcia może robić każdy i w ilościach, jakich chce. Tyle, że w tych czasach zbyt dużo osób z tego korzysta w... niezbyt interesujący sposób.

    OdpowiedzUsuń
  2. wielka szkoda, ze Twojej mamie tak się stało, ale szczerze mówiąc teraz też się tak dzieje. z tym, że ludzie teraz zapominają włożyć karty pamięci do lustrzanek :d

    - A.
    adriannaislookingforastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie jest za dużo zdjęć typu "sweet", z dzióbkami, w lustrach ect. które nie miały by miejsca dawnej, gdyż szkoda było właśnie tej kliszy. Pamiętam jeszcze jak robiłam takim aparatem zdjęcia - oczywiście byłam malutka i mogę to nazwać raczej zabawą niż profesjonalnym zdjęciem, haha. Dlatego chyba dostałam aparat-zabawkę i rodzice wciskali mi kity, że pójdziemy do fotografa w przyszłości i wywołamy zdjęcia.. :c Haha, ci niedobrzy rodzice.

    Uuu, jaka szkoda że Twoja mama nie ma pamiątek z tego ważnego dnia.

    OdpowiedzUsuń