Obserwatorzy

sobota, 10 sierpnia 2013

Jak ukraść czas?

Ciągle brakuje mi czasu, wydaje mi się, że mam tyle zajęć, że nie mam czasu na rozrywkę, czasu dla siebie. A wystarczy zrobić proste obliczenie 24 = 8 godzin snu + 8 godzin pracy + 8 godzin...? Właśnie, co robię z tą pozostałą ósemką? Po prostu źle nią gospodaruję. Oto kilka rzeczy, które pomogą lepiej zorganizować czas.


Aby nie planować na szybko, co na siebie włożyć, przemyśl to dzień wcześniej, np. w pracy, a po powrocie przyszykuj strój na następny dzień. Możesz też opracować pewien rodzaj uniformu, gdzie do klasycznego stroju będziesz tylko zakładać ciekawe dodatki. Ten pomysł sprawdzi się zarówno w pracy, jak i na uczelni.
Dużo czasu poświęcamy osobom, za którymi nie przepadamy. Zamiast wysłuchiwać zwierzeń nielubianej koleżanki, ucinaj rozmowę, najlepiej wcześniej przygotuj sobie kilkanaście wymówek, np. 'muszę wyjść z psem', 'muszę się spotkać z mamą'. Nie odbieraj wszystkich telefonów, 
Straconego czasu nie da się odzyskać, dlatego skrupulatnie zaplanuj swój rozkład dnia, niech rozrywka będzie nagrodą. Każde zadanie wykonuj od początku, do końca. 

W wielkim skrócie: zrezygnuj na tydzień z pożeraczy czasu, jakimi są internet, telewizja, rozmowy z osobami, których nie lubisz, a zobaczysz, ile zyskasz czasu.



"Ścigaj się, by być wyjątkowa, a nie najlepsza" Joan Magretta

7 komentarzy:

  1. No, właśnie też się zawsze zastanawiam gdzie mi ten czas znika. Chyba za dużo śpię haha XD. Ale masz racje. Trzeba planować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio zaczęłam planować czas, bo zauważyłam, że jakoś mi znika. Gdy zaczęłam wszystko planować zyskałam o wiele więczej czasu. Tak się żyje o wiele łatwiej ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne sposoby na zaplanowanie :) Ja nie planuję sobie dnia, ale w roku szkolnym niestety będę musiała to zrobić :C

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę jakbym tak wszystko planowała to prawdopodobnie w sesji leżałbym do góry brzuchem i chodziła tylko po wpisy na egzaminy :P Zero adrenaliny, cóż to za przyjemność kiedy w sesji śpisz i nie robisz portfolio do piątej nad ranem żeby potem wydrukować je parę godzin przed egzaminem, stojąc wcześniej w gigantycznej kolejce w drukarani :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś tak nigdy wieczorem nie mam pomysłu na strój, a potem rano muszę szybko coś na siebie narzucić. xD

    OdpowiedzUsuń
  6. zanudzisz się wtedy, hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tym strojem planowanym wcześniej to super pomysł, zawsze tak robię, bo kiedyś z powodu takiego nieprzygotowania spóźniłam się kilka razy. ;)

    OdpowiedzUsuń