Obserwatorzy

niedziela, 29 września 2013

Studenckie życie czas zacząć!

Studenckie życie - ten termin z buciorami wkradł się do naszego języka, sugerując, że życie żaka różni się od życia zwykłego człowieka. Będzie mi dane przekonać się o tym od wtorku, ponieważ rozpoczynam swój pierwszy rok akademicki na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Jak będzie to się okaże. Jutro jadę do Krakowa, żeby się zakwaterować w mieszkaniu, rozpakować i ogarnąć najkrótsze drogi z mieszkania na uczelnię, z mieszkania do sklepu i z mieszkania do przystanku. Nie wiem, kiedy uda nam się tam podłączyć internet, mam nadzieję, że wkrótce. A jeszcze wracając do kierunku studiów, jaki wybrałam, właśnie odnalazłam posta z 17 maja 2013, w którym przytoczyłam słowa Ryszarda Kapuścińskiego dotyczące tego, czym dla niego jest ten zawód : http://iwett.blogspot.com/2013/05/dziennikarstwo.html, chciałabym, aby jego słowa były takimi przewodnimi dla mnie i wszystkich osób, które w tym roku rozpoczynają studia na tym kierunku!
 Zrobiło się poważnie, więc wrzucam kilka zdjęć znalezionych w sieci, które rozładują atmosferę:




piątek, 27 września 2013

Hans Solo, czyli Przemysław Frencel

Nienawidzę pytania "jakiej muzyki słuchasz?". Nie umiem na nie odpowiedzieć. Wszystko zależy od tego, co akurat mi przyjdzie na myśl, w jakim jestem nastroju, co robię w danej chwili. Czasami nic mi nie robi lepiej, jak włączenie koncertu Adele, który wykonała w Royal Albert Hall, a tuż po nim Amy Winehouse podczas Festiwalu w Glastonbury 2008. Są jednak dni, kiedy potrzebuję czegoś innego. Wedy najczęściej włączam piosenki, w których przynajmniej kawałek śpiewa ten pan:

Hans Solo, czyli Przemysław Frencel

Ten głos, śpiewający ten tekst to arcymistrzostwo. 




Wiem o tym wszystkim, ty chyba też wiesz

I choć nie płaczę przy tobie, coś między nami jest

Uśmiecham się do siebie trochę tajemniczy
Znów pytasz o czym myślę, odpowiadam że o niczym

Natomiast pierwszą piosenką, w jakiej spotkałam się z głosem Hansa był Hymn Luxtorpedy. Hans wykonuje tu zwrotki, więc warto posłuchać całego utworu, a polecam również obejrzeć teledysk - jest przejmujący i wzruszający: http://www.youtube.com/watch?v=jbjbfUlX2Vc.

Od jakiegoś czasu Hans tworzy też swoje własne utwory, m.in.: Dopóki jestem, czy ZłoTo.



Mierzyć wysoko i wierzyć w to mocno
Nawet jak przegrasz zostaje ci godność
Dzięki niej wstajesz i biegniesz dalej
Prosto do celu, by w końcu go osiągnąć
To taki kolejny przystojny łobuziak, o jakich już TU pisałam :D


PS
Mówiłam już, że moim marzeniem jest spotkać go a żywo i zamienić z nim chociaż jedno zdanie? :D

czwartek, 26 września 2013

Tea, czyli po prostu herbata

Uwaga, będzie zdjęciowy SPAM, ponieważ nie mogłam się zdecydować na jedną fotografię.

Herbata, czy kawa pite w domu, to nie jest jakiś wyjątkowy moment. Najczęściej w pośpiechu wlewamy kawę do kubka, czy parzymy herbatę w zwykłej szklance, nie celebrujemy tej chwili w żaden sposób.  Ja natomiast polecam, od czasu do czasu, zrobić sobie herbatę do najpiękniejszej filiżanki, jaką mamy, usiąść wygodnie i potraktować picie herbaty, jako prawdziwy przywilej. To naprawdę poprawia nastrój. Na zdjęciach kilka pięknych zestawów do herbaty, oczywiście z http://pinterest.com/ wszystkie w stylu vintage.











poniedziałek, 23 września 2013

tanie przepisy studenckie :D

Tak sobie siedzę i w sumie to się nudzę, więc wpadłam na pomysł, by poszukać jakichś przepisów na proste, szybkie i tanie dania, którymi będę się raczyć, prowadząc życie studenckie. Natrafiłam na blog tanie przepisy studenckie i oprócz tego, że znalazłam to, czego szukałam, to jeszcze się bardzo uśmiałam, więc polecam Wam tez tam zajrzeć. Szczególnie zaciekawił mnie góralski drink (Składniki: - szklanka; -wódka; Przygotowanie: Napełniamy szklankę po brzegi dobrze schłodzonym alkoholem ... i wypijamy duszkiem), a najbardziej rozbawił przepis na kurczaka po studecku, zwłaszcza ostatnie zdanie! :D 


Na zdjęciu poniżej też ciekawy pomysł, ale znaleziony już w zupełnie innym miejscu :D

piątek, 20 września 2013

shabby chic

Myślę, że większości z Was (tak jak mnie jeszcze kilka minut temu) tytuł posta niewiele mówi. Co to jest shabby chic? Definicję znalazłam w angielskiej wikipedii: shabby chic i  w moim tłumaczeniu, jest to forma aranżacji wnętrz, gdzie meble i reszta wyposażenia są stare, zabytkowe, ze śladami zniszczenia i użytkowania, albo stylizowane na stare. Dodatki są miękkie, bogate, bardzo ozdobne, ale jednocześnie całość jest utrzymana w wiejskim stylu zwykłej chaty. Ważne jest to, by meble zawierały oznaki użytkowania. Już od dłuższego czasu podobają mi się wnętrza w taki stylu, lecz nie wiedziałam, że mają swoją nazwę. Wrzucam kilka zdjęć, aby łatwiej sobie było wyobrazić, jak wygląda takie wnętrze. Kto chce jeszcze bardziej nasycić oczy, wrzucam link do albumu zawierającego ponad 400 zdjęć w tym stylu: Shabby chic




środa, 18 września 2013

Wolę, by policzki bolały mnie od śmiania się, niż oczy od płakania

"Wolę, by policzki bolały mnie od śmiania się, niż oczy od płakania" - te słowa wypowiedziała Nina Dobrev w wywiadzie dla COSMO. Piękne motto, cudowne słowa, pokazujące, jak optymistycznie aktorka podchodzi do życia. Całkowicie się z nią zgadzam, w każdej sytuacji staram się znaleźć jakieś pozytywne strony, powody do śmiechu. Wiem, że trzeba cieszyć się życiem, bo ma się tylko jedno. Kocham prawie wszystkich ludzi i staram się otaczać tylko pięknymi rzeczami, by w mojej głowie pozostawały tylko piękne wspomnienia.


wtorek, 17 września 2013

Kids fashion

Może temat trochę dziwny, ale będzie kilka słów o modzie dziecięcej. Wszystkie sklepy z ubraniami dla dzieci są wręcz wypchane ciuszkami słodkimi, różowymi, czego skutkiem jest to, że w przedszkolu wszystkie dzieci wyglądają tak samo. Zwłaszcza w małych miasteczkach, gdzie jest jeden sklep z odzieżą, wtedy jest gwarantowane, że co najmniej 4 dziewczynki z okolicy będą miały takie spodnie/ sukienki/ kurteczki. Dlatego ja podziwiam kreatywne mamy, które starają się szukać dla swych dzieci takich ciuszków, jakich raczej nikt mieć nie będzie. Uwielbiam oryginalnie wyglądające dzieciaczki. Specjalnie w sieci wyszukałam kilka fotek z uroczymi stylizacjami maluszków. Na niektórych być może dzieci są przestylizowane i na siłę ktoś stara się zrobić z nich dorosłych, ale liczy się kreatywność i chęć ubrania dziecka w coś wyjątkowego.











Zapraszam do polubienia i pomocy w rozkręceniu strony

poniedziałek, 16 września 2013

bawię się ;)

Jak ja się cieszę, że już nie muszę chodzić do szkoły! A jeszcze lepiej, jak mam wolne od pracy. Siedzę w domu, gotuję obiad, sprzątam. Ostatnio zdobyłam młynek, stary, mający około 50 lat i dziś zajmowałam się jego odrdzewianiem. Można było na nim mleć cukier na cukier puder, albo mak, czy kawę. Najpierw zmyłam brud, później szorowałam pastą, AJAXEM w proszku, w internecie znalazłam poradę, by zetrzeć ziemniaka (jak na placki) i okleić nim młynek,  a następnie zamoczyłam na około 2 godziny w wodzie z kwasem cytrynowym i octem i znów wyszorowałam i teraz na noc zostawiłam w ... coca coli. Zdjęcie zostało zrobione przed wszystkimi zabiegami, w chwili obecnej już widać, że ten młynek był w kolorze srebra. Nie mam jeszcze pomysłu, co z nim zrobić, kiedy już go oczyszczę, czy pomalować, czy tylko potraktować go pastą. Może ktoś mi coś doradzi? :D


sobota, 14 września 2013

Ktoś kiedyś powiedział (albo napisał), że bez chodzenia do szkoły, ciężko jest zapamiętać, jaki dzisiaj mamy dzień. I rzeczywiście, już się gubię, czy jest sobota, czy środa... Mija tydzień za tygodniem... Dzisiaj oczywiście jestem w pracy, korzystając z wolnej chwili, przeglądam pinterest.com  (moje uzależnienie). Dzisiaj oglądam głównie pomysły na to, jak urządzić mieszkanie, dom, jak sprawić, by na małej przestrzeni, zmieścić jak największą ilość rzeczy. Kilkoma pomysłami się tu z Wami dzielę.

Szafka zrobiona ze zwykłych skrzynek




Szuflady w schodach = cała masa schowków





A tak poza tym, to mamy nowego pieska i kilka dni temu postanowiłam zacząć go szkolić, uczyć prostych komend. Póki co już robi SIAD :D I coraz lepiej mu idzie chodzenie przy nodze podczas spaceru. Może macie dla mnie jakieś porady, czego i w jaki sposób go nauczyć? 


poniedziałek, 9 września 2013

Lato się kończy - to fakt. Nie świadczy o tym tylko data w kalendarzu, ale też zmiany wokół nas. Ludzie się cieplej ubierają, o 20 już panuje półmrok, komary mniej dokuczają (!), drzewa zrzucają liście. Większość narzeka, ale po co? Przecież nigdy nie zmienimy przebiegu pór roku. Zamiast tego możemy się cieszyć z tego, co nastaje, zwłaszcza z pięknych kolorów. Wrzucam tu kilka jesiennych inspiracji i nakazuję - ciesz się chwilą! 














I z tak pięknymi zdjęciami zacznijmy następny tydzień naszej pracy, szkoły, życia...

środa, 4 września 2013

Tattoos :)

Tatuaże są czymś, co ozdabia nasze nasze ciała. Różne typy, kolory, wzory, miejsca w których się znajdują. Istnieją ich zwolennicy i zagorzali przeciwnicy. Większość nas w kręgu znajomych ma przynajmniej jedną osobę, która ma tatuaż. Z mojej obserwacji wynika, że większość osób, które mają jeden, chcą kolejnego. Jednym sztuka tatuażu się podoba, inni twierdzą, że szpeci ciała i jest niepotrzebna. A jakie jest Wasze stanowisko?

Mnie tatuaże się podobają, ludzie, którzy je noszą są ciekawymi osobowościami. Planuję mieć tatuaż, ale jeśli się już zdecyduję, będzie to coś małego w miejscu, które nie jest widoczne na pierwszy rzut oka. Zastanawiam się nad jakimś napisem, albo symbolem. 

Poniżej wrzucam Wam dwie grupy tatuaży. Pierwsza grupa to właśnie te tatuaże, które uważam za urocze i być może jeden z nich kiedyś znajdzie się na moim ciele. Druga grupa to duże, albo kolorowe tatuaże, które również są piękne, ale ja bym nimi swojego ciała nie ozdobiła.

A Wy co myślicie o tatuażach? Znacie osoby noszące tatuaż, może sami macie, albo planujecie mieć?

Grupa pierwsza:









Grupa druga:




<3