Obserwatorzy

piątek, 27 września 2013

Hans Solo, czyli Przemysław Frencel

Nienawidzę pytania "jakiej muzyki słuchasz?". Nie umiem na nie odpowiedzieć. Wszystko zależy od tego, co akurat mi przyjdzie na myśl, w jakim jestem nastroju, co robię w danej chwili. Czasami nic mi nie robi lepiej, jak włączenie koncertu Adele, który wykonała w Royal Albert Hall, a tuż po nim Amy Winehouse podczas Festiwalu w Glastonbury 2008. Są jednak dni, kiedy potrzebuję czegoś innego. Wedy najczęściej włączam piosenki, w których przynajmniej kawałek śpiewa ten pan:

Hans Solo, czyli Przemysław Frencel

Ten głos, śpiewający ten tekst to arcymistrzostwo. 




Wiem o tym wszystkim, ty chyba też wiesz

I choć nie płaczę przy tobie, coś między nami jest

Uśmiecham się do siebie trochę tajemniczy
Znów pytasz o czym myślę, odpowiadam że o niczym

Natomiast pierwszą piosenką, w jakiej spotkałam się z głosem Hansa był Hymn Luxtorpedy. Hans wykonuje tu zwrotki, więc warto posłuchać całego utworu, a polecam również obejrzeć teledysk - jest przejmujący i wzruszający: http://www.youtube.com/watch?v=jbjbfUlX2Vc.

Od jakiegoś czasu Hans tworzy też swoje własne utwory, m.in.: Dopóki jestem, czy ZłoTo.



Mierzyć wysoko i wierzyć w to mocno
Nawet jak przegrasz zostaje ci godność
Dzięki niej wstajesz i biegniesz dalej
Prosto do celu, by w końcu go osiągnąć
To taki kolejny przystojny łobuziak, o jakich już TU pisałam :D


PS
Mówiłam już, że moim marzeniem jest spotkać go a żywo i zamienić z nim chociaż jedno zdanie? :D

2 komentarze:

  1. Iwoni, to tak jak ja !!
    Czasami stare polskie ballady, a czasami Avicii :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też nie słucham tylko jednego rodzaju muzyki

    OdpowiedzUsuń