Obserwatorzy

czwartek, 10 października 2013

Czemu tak, a nie inaczej?

Od dzisiaj, moją nową domeną są słowa dzień bez napisania czegokolwiek, jest dniem straconym. Nie, nie jest to obietnica, że od dziś posty na blogu będą się pojawiać codziennie. Chodzi o to, by polepszać warsztat dziennikarski, by codziennie się rozwijać, doskonalić. Dziś na zajęciach padło pytanie "czy Państwo chcą zostać dziennikarzami?". Ktoś mógłby powiedzieć, że takie pytanie nie jest do końca na miejscu na kierunku DiKS, ale, jakby się głębiej zastanowić... Czy ja chcę być dziennikarką? Niekoniecznie. Wybrałam ten kierunek, ponieważ on przybliża mnie do pewnego celu, który obrałam już dosyć dawno i chcę go osiągnąć (jest to jednocześnie moim marzeniem, więc wybaczcie, ale tu go nie ujawnię). Jeśli znajdę pracę związaną z dziennikarstwem, zwłaszcza prasowym, to będę zadowolona, ale nie to jest powodem, dla którego wybrałam akurat te studia. Studia dziennikarskie niesamowicie poszerzają horyzonty, poznaje się uwarunkowania, jakie występują między ludźmi, schematy postępowań, poznaje się metody badania świata, od tych najstarszych (np. sokratejskich), po bardziej współczesne, zagłębia się w tajniki prawa, a nawet, jak się dziś okazało - ekonomii. I to jest to, co mnie interesuje i to sprawiło, że wybrałam te studia. Ktoś powie, że po ty kierunku nie ma pracy. Ja odpowiadam, że po pierwsze wszystko się zmienia i to w dynamiczny sposób, więc ciężko przewidzieć, co będzie za 2 lata,a  co dopiero za 5, a po drugie, by znaleźć pracę, trzeba mieć co do zaoferowania potencjalnemu pracodawcy, nie wystarczy papierek potwierdzający wykształcenie, ale trzeba posiąść też wszelkie bezcenne umiejętności, które sprawią, że pracodawcy będą o nas zabiegać.
Myślę, że to ostatnie zdanie może być motywujące dla wszystkich ludzi, będących na kierunkach humanistycznych. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz