Obserwatorzy

wtorek, 22 października 2013

Słoneczko i malinowy dżem

Dzisiaj był (a nawet ciągle jest) piękny dzień, chociaż od rana się na to nie zapowiadało. Po pierwsze zaspałam (plus jest taki, że się wyspałam), ale miałam zaledwie pół godziny, żeby się ogarnąć i jeszcze zdążyć na tramwaj. W międzyczasie zaparzyłam sobie kawę, której nie zdążyłam wypić. Potem wuef, a następnie wykład. W przerwie między tymi dwoma rzeczami, kupiłam sobie espresso z mlekiem z automatu (żeby nadrobić brak kofeiny, spowodowany późnym wstaniem z łóżka), nawet nie zaczęłam pić, wylałam cały kubek na swoje spodnie i notatki koleżanki, z którą siedziałam. Pech? Na szczęście te przykre wydarzenia z rana, zrekompensowała mi dzisiaj pogoda (cudowna, jesienna, słoneczna) i łyżeczka dżemu malinowego, domowej roboty. Mam nadzieję, ze dzień się równie miło zakończy, teraz zabieram się za naukę - Sokrates, Platon, filozofia... Zdjęcia niżej zamieszczone pochodzą z mojego instagrama, oraz z tej strony.





1 komentarz:

  1. To dzisiejszy dzień nie chciał za wszelką cenę, abyś wypiła tą kawę! Może kawa to miał być dzisiaj twój zabójca i świat się ochronił przed nią XD?! Ważne, że są jakieś pozytywy ^___^

    OdpowiedzUsuń