Obserwatorzy

wtorek, 19 sierpnia 2014

Jeśli macie czas/ ochotę, to wypełnijcie tę ankietę:

Instytut Psychologii 
Uniwersytet Jagielloński
Zapraszam gorąco do wzięcia udziału w badaniu online. Zajmuje tylko ok. 15 minut. Bardzo zależy mi na jak najszybszym zebraniu jak największej liczby odpowiedzi.

Badanie znajduje się na stronie:
Hasło dostępu to: intuicja.
Odpowiedzi są poufne i zostaną użyte wyłącznie do celów naukowych. 
Można otrzymać wyniki własne zaznaczając to na końcu ankiety. Wśród wszystkich osób, które wypełnią cały kwestionariusz i podadzą na końcu kontakt do siebie (email, nr telefonu lub po prostu numer konta bankowego) rozlosowane będzie 50 zł - pod koniec sierpnia 2014.

sobota, 21 czerwca 2014

Fajne profile na Instagramie

     Wczoraj, na drugim blogu napisałam o tym, jakie profile na Instagramie warto obserwować, planując ślub. Dzisiaj tutaj chciałabym podzielić się z Wami profilami, które naprawdę warto obserwować.4

Na pierwszym miejscu musiała pojawić się reklama profilu GrandmaBetty33. Jest to profil pełen zdjęć starszej pani, chorującej na raka. Kobieta ma 80 lat, prawie 700 tysięcy obserwatorów, ponad 160 postów. Instagrama prowadzi jej prawnuk, który chciał wprowadzić w życie babci trochę radości, oderwać jej myśli od choroby. Zobaczycie tam mega ciekawe zdjęcia, pełne humoru, m.in. babcia pokazująca znak "peace", pijąca kawę ze starbucksa, czy babcia na motocyklu.



Drugi profil, który śledzę, to profil pani Doroty Topolskiej, na którym znajdują się piękne zdjęcia, dobrej jakości, naprawdę wspaniałe kadry. Przedstawiają w większości cudowne polskie krajobrazy, jest dużo zdjęć z Krakowa:


Trzeci profil, to sarcasm_only - pełen obrazków zawierających bardzo dużą dawkę sarkazmu, humoru, czasem nawet czarnego humoru. Jeśli lubicie pośmiać się czasem z samych siebie, zajrzyjcie tam koniecznie. Niektóre obrazki są tak prawdziwe, że aż strach ;)


Obserwuję także profil fitmtivation, ze zdjęciami - poradami związanymi z odchudzaniem i życiem 'fit', obserwuję kilka gwiazd, m.in.: SnookiAdama Zdrójkowskiego z rodzinki.pl, Izabelę ZwierzyńskąAdę Szulc, czy Ewę Chodakowską.
     
     Na koniec polecam Wam mój profil - http://instagram.com/iwonamilaniak, jeśli także prowadzicie Instagrama, napiszcie w komentarzu linki ;)


Miłego weekendu!


wtorek, 10 czerwca 2014

Zgubiłam maj.../o optymizmie

... i trochę czerwca. Ostatni wpis pojawił się tu pod koniec kwietnia. W miarę możliwości starałam się jednak być aktywna na drugim blogu, na fanpejdżu, nie mówiąc już o instagramie, gdzie zdjęć mi przybywa każdego dnia. Podjęłam wyzwanie "100 Happy Days", które polega na tym, by codziennie wrzucić zdjęcie z hashtagiem #100happydays i podzielić się swoim szczęściem z innymi, jednocześnie uświadamiając sobie  samemu, co sprawia, że czujemy się happy. W sumie fajnie, że jest ten Instagram, bo inaczej pewnie tu pojawiałyby się wpisy typu "dziś wstałam, zjadłam, wypiłam kawę, założyłam fioletowe spodnie, poszłam na uczelnię, po drodze mijałam fontannę, po zajęciach zjadłam obiad, czytałam książkę  spotkałam się z przyjaciółmi...", a tego przecież nie chcemy.


~~~~~~~
     Wydaje mi się, że pesymizm ogarnął świat. Ludzie są smutni, przygnębieni, popadają w depresję. Szokujące informacje o Justynie Kowalczyk, jakie wypłynęły ostatnio z mediów, naprawdę dały mi do myślenia. Zawsze uśmiechnięta, płacząca ze szczęścia po wygranej,  młoda kobieta, wydawać by się mogło, że spełniona, ogłasza, że ma depresję. Dlaczego? Dlatego, że zabrakło jej codzienności, zwyczajności, małych spraw i rzeczy. Sukces przez duże S opłaciła zdrowiem. Swoją drogą szkoda, że Justyna nie miała przy sobie psychologa do dyspozycji, tak jak mają inni światowej klasy sportowcy - a to Polska właśnie.
     Miałam ostatnio zaliczenie ustne z retoryki, na którym wygłaszałam przemowę pt. "Optymiści żyją dłużej". Dotarłam do badań, które wskazywały na to, że optymiści posiadają o 30% więcej przeciwciał, które chronią przed chorobami i przedłużają życie!

 Nam też wydaje się, że optymistami jesteśmy, ale czy znacie to uczucie, kiedy wszystko staje się możliwe, a uśmiech nie schodzi z Waszej twarzy? Kiedy chcecie latać, biegać, skakać? Kiedy wszystko, co robicie, robicie z pasją i miłością i wiecie, że jesteście najlepszą wersją samych siebie? Kiedy najważniejszą rzeczą w jaką się ubieracie jest uśmiech na twarzy? Kiedy czujecie, że to początek, że możecie zrobić wszystko, czego zapragniecie? Kiedy nie możecie zasnąć, ponieważ rzeczywistość jest lepsza, fajniejsza, niż najpiękniejsze sny?




     Jeśli na powyższe pytania w większości odpowiedziałeś TAK, to jest dobrze, jesteś szczęśliwy, potrafisz doceniać drobne sprawy, sprawiające radość. Ale jeśli te zdania do Ciebie nie pasują, zastanów się, zacznij się rozglądać, szukaj tego, co może dać Ci szczęście, albo sam zacznij sprawiać radość innym - to również jest droga do bycia optymistą!

No cóż, chyba wyzwanie 100 Happy Days u mnie już poskutkowało :)

niedziela, 27 kwietnia 2014

Cudowny weekend


    W sobotę przyjechała do mnie moja mama, siostra i chłopak. Po południu wybraliśmy się na spacer po starym mieście: ulica Grodzka - Bazylika Mariacka - ulica Floriańska (tu musieliśmy odwiedzić tylko Rossmanna) - zaułek Niewiernego Tomasza, o którym kiedyś pisałam - wieża Ratuszowa - piękna ulica Bracka - Franciszkańska 3. Później tramwajem podjechaliśmy pod Wawel, weszliśmy na dziedziniec - fotka ze Smokiem Wawelskim i krótki spacer nad Wisłą w stronę przystanku tramwajowego. Na moment zatrzymaliśmy się w mieszkaniu, by ubrać wygodniejsze buty i...  ruszyliśmy dalej!



     
     Dzisiaj Kościół ogłosił dwóch nowych świętych Jana XXIII i Jana Pawła II. Z tej okazji wczoraj w Łagiewnikach, na błoniach przy Sanktuarium wczoraj jeszcze błogosławionego, dziś już świętego Papieża Polaka, odbył się cudowny koncert. Być może ktoś z Was widział transmisję w TVP1. Największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej wykonały swoje utwory związane z pokojem, nadzieją, miłością, przyjaźnią. "Abba Ojcze" w wykonaniu Mietka Szcześniaka i Moniki Kuszyńskiej, czy "Nie lękajcie się" śpiewane przez Natalię Kukulską i Kubę Badacha, czy "Ordinary Love" w polskiej wersji zaśpiewane przez Rafała Brzozowskiego naprawdę robiły wrażenie.  Gwiazdy wystąpiły w jasnych strojach, przeważała biel i beże - było tak niebiańsko!  Mieliśmy dobre miejsce, prawie pod sceną, więc mam kilka fotek zrobionych naprawdę z bliska. Może zdjęcia są małe, więc napiszę kto się na nich znajduje: duet prowadzący Krzysztof Ziemiec i Agata Młynarska, dalej Alicja Majewska, Piotr Cugowski (z zespołu Bracia), Rafał Brzozowski, Mietek Szcześniak, Monika Kuszyńska, Ryszard Rynkowski, Kuba Badach, Natalia Kukulska, Ania Wyszkoni, Muniek Staszczyk, Halina Frąckowiak, grupa artystów na scenie, Wayne Ellington, Zbigniew Wodecki, Golec Orkiestra, a na pozostałych zdjęciach wszystkie gwiazdy wspólnie śpiewające "Leć Muzyczko"


Cudowne przeżycie! Tu możecie zobaczyć filmiki z tego wydarzenia:




     Dziś rano udaliśmy się do centrum na mszę, a później stwierdziliśmy, że odwiedzimy krakowskie ZOO. Te zwierzaki naprawdę dają dużo radości, zwłaszcza małpki! Trafiliśmy na karmienie słoni (wiecie, że one zjadają 100 kg pokarmu na dzień?), pospacerowaliśmy po Lasku Wolskim, zwanym też Zielonymi Płucami Krakowa i na tym zakończyło się nasze weekendowe zwiedzanie miasta. Chyba sprawdziłam się w roli przewodnika! 


    Jeśli jesteście w Krakowie, to polecam Wam podjechać na 21:00 pod okno papieskie na Franciszkańską 3 na pokaz w technologii 3D - wspomnienie spotkań wiernych z papieżem właśnie pod tym oknem.
Podsumowując: weekend udany!

Tylko ta pogoda... Była zaskakująco dobra, a my ufając prognozom, wszędzie nosiliśmy ze sobą parasole. :)

sobota, 19 kwietnia 2014

Moja Wielkanoc

     Dzisiaj Wielka Sobota - koszyczki poświęcone, jajka pomalowane, baby upieczone, dom ozdobiony - Święta pełną parą. Lubię bardzo te kilka dni wolnego, czas który spędzamy z najbliższymi, świętujemy, cieszymy się z tego, że zostaniemy zbawieni. 
     Jeśli chodzi o mój wkład w tegoroczne Święta, to oczywiście sprzątanie, ale także przyjemniejsze rzeczy: ciasto z bananami oraz różowe babeczki cytrynowe, które poświęciłyśmy w koszyczku. Jutro rano przygotuję jeszcze farsz do jajek.Wspólnie ozdabiałyśmy jajka - w cebuli i takimi naklejkami, jak widzicie na zdjęciu. A Wy co przygotowujecie na Święta, macie jakieś małe, rodzinne tradycje?






Z okazji tegorocznych Świąt życzę Wam radości, 
smacznego święconego, wiosennej pogody i 
oczywiście dużo wody w Poniedziałek Wielkanocny!


czwartek, 17 kwietnia 2014

Wilk z Wall Street - recenzja filmu

     Dziś kolejny czwartek, a zatem pora na kolejna recenzję, tydzień temu pisałam o filmie Bruce Wszechmogący, dzisiaj kolej na Wilka z Wall Street. Słyszałam wiele opinii, zarówno dobrych, jak i złych, z przewagą tych drugich. Film jest długi - trzy bite godziny.
     Jest to film biograficzny, opisuje historię mężczyzny, robiącego karierę na giełdzie. Akcja obsadzona jest w końcówce lat 80. Łatwo mu przyszły miliony, niestety nie zarobił ich uczciwie. Na dodatek wciągnął się w narkotyki, prostytutki, życie w totalnych luksusach, nie miał skrupułów, nie widział nic złego w tym, co robi. Film jest zabawny, akcja wartka, bardzo pomysłowa, nie można się znudzić oglądając to dzieło. 
     Wielkie pochwały w stronę Leosia - Leonardo DiCaprio naprawdę się spisał, zresztą doświadczenie ma niemałe, po raz kolejny pokazał swój talent. Na początku napisałam, że film jest długi. Gdyby wyciąć kilka scen erotycznych (naprawdę jest w nim dużo seksu), film nie straciłby zbyt wiele, aczkolwiek te sceny wzmacniają efekt, pokazują siłę uzależnienia (od narkotyków, seksu i pieniędzy). Film jest w całości na youtube.
    Ogólnie cieszę się, że go widziałam. A co Wy myślicie, oglądaliście już, albo macie w planach? 




środa, 16 kwietnia 2014

Targi Wielkanocne w Krakowie

     Wielkanoc tuż tuż, przygotowania trwają na całego. Wiedziałam o tym, że organizowane są Targi Bożonarodzeniowe, ale o Wielkanocnych nie miałam pojęcia. Przechodząc ostatnio przez krakowski rynek weszłam w sam środek tego kiermaszu. Piękne palmy, wianki, koszyki, pisanki i inne świąteczne ozdoby, a przy okazji pierogi, kiełbasa na ciepło, żurek i inne tradycyjne przysmaki. Nie zabrakło również babek, mazurów, pierników Było również stoisko ze słodyczami, nad którym widniał zabawny napis Na troski i złości, najlepsze słodkości. Takie przedsięwzięcia mają swój urok, drewniane budki, własnoręczne wyroby, różne pyszności w jednym miejscu. Targi trwają do  21. kwietnia. Oto kilka zdjęć z Targów Wielkanocnych, niektóre być może widzieliście już na instargramie.










czwartek, 10 kwietnia 2014

Buce Wszechmogący - recenzja filmu

     Będąc ostatnio w towarzystwie znajomych, zostałam delikatnie wyśmiana z tego powodu, że nie oglądałam filmu Bruce Wszechmogący. Może nie wyśmiana, ale znajomi byli mocno zdziwieni, że nie oglądałam tej komedii. Niektóre filmy mają tak, że już sam tytuł mnie nie przekonuje i tak było tym razem. Ale kiedy miałam wolny wieczór, postanowiłam sobie go włączyć (jest w całości na youtube). 
     Powiem tak - pomysł na film, na jego fabułę - niezły! Facet mający nieudane życie zawodowe, obwinia o to Boga, nie wierzy w Niego, wtedy Bóg decyduje, że odda mu swoją władzę, by Bruce przekonał się, że posada Boga nie jest taka łatwa. 
     Wielkie przesłanie, opowiedziane w lekki, komediowy sposób. Film można odbierać na dwóch płaszczyznach - jako zwykłą komedyjkę z historią miłosną w tle (w roli kobiety Jennifer Aniston), albo właśnie jako przekaz, który daje do myślenia, co dla nas jest najważniejsze, czy Bóg w ogóle istnieje? Druga opcja bardziej mi się podoba. 
     Tak ogólnie - POLECAM, jeśli nie macie nic ważniejszego do obejrzenia. Nie jest to tak naprawdę jedna z tych "głupawych" komedyjek, ale nie jest też wybitnie dobrym filmem.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Z czym kojarzy mi się kwiecień?

     Kwiecień - urodziny, wiosna, Wielkanoc, maj, kwiaty, słońce, kolor niebieski - to moje luźne skojarzenia, rzeczy które pierwsze przychodzą mi na myśl, kiedy myślę kwiecień.


     Urodziny - moje i mojej mamy (w tym samym dniu), czyli podwójna okazja do świętowania. Bardzo lubię ten dzień, cieszę się, że to właśnie w kwietniu się urodziłam, na wiosnę, kiedy jest pięknie, kolorowo, przyroda budzi się do życia, człowiek nabiera sił po zimie - idealny moment! 

     Wielkanoc - piękne święta! Nie są tak skomercjalizowane, jak Boże Narodzenie - to ich pierwszy plus! Nie szalejemy na zakupach, nie kupujemy sobie prezentów - co prawda sprzątamy domy, ale akurat to nie jest dla nikogo szkodliwe. Bardzo lubię Wielkanoc, za brak tej przedświątecznej gorączki, jaka pojawia się w grudniu (niektórzy już w listopadzie zaczynają), wydaje mi się, ze wszyscy głębiej przeżywają właśnie te święta. I niech tak zostanie, bo Wielkanoc to najważniejsze święta w wierze katolickiej! Niech będzie kolorowo, radośnie i ładnie, bo mamy się z czego cieszyć! 



 




Dzisiaj pierwszy kwietnia - udało się Wam zrobić komuś prima-aprilisowy dowcip? Jeśli tak, pochwalcie się, co to było! Na zdjęciach możecie zobaczyć kilka inspiracji wiosenno-wielkanocnych, a jeszcze więcej znajdziecie w tym folderze:  http://www.pinterest.com/mademois/wiosna/.


PS
Co kupujecie swoim mamusiom na urodziny? Bo chyba wyczerpały mi się pomysły.

poniedziałek, 31 marca 2014

Takie tam

     To był, a nawet ciągle jest, naprawdę szalony poniedziałek. Zaskakujące, jak nie znamy niektórych osób oraz jak bardzo pomocni mogą okazać się dla nas obcy ludzie. Dzisiaj około 10:00 przyjechałam do Krakowa, zakupy w Tesco, uczelnia, spotkanie w przyjaciółkami, załatwianie sobie mieszkania, koniec dużego projektu w instytucie, w którym jestem wolontariuszem - dziś działo się więcej rzeczy, niż w ciągu całego miesiąca. Przynajmniej wieczór mam leniwy i mogę nadrobić zaległości w odwiedzaniu moich ulubionych blogów.

    Teraz muszę się Wam pochwalić - zarobiłam 6 złotych! Na czyimś blogu, prawdopodobnie Ani, w lutym przeczytałam o stronie textmarket.pl, gdzie można pisać artykuły, wpisy, różne teksty na różne tematy i je po prostu sprzedawać. Wtedy się na to napaliłam, napisałam jakieś 2 krótkie teksty. Jakież było moje zdziwienie, kiedy ostatnio otrzymałam maila, że jeden z nich został sprzedany! Jak będę mieć wenę/czas/ochotę/debet na koncie, to na pewno będę próbowała coś tam tworzyć i wrzucać, w końcu na studiach każdy grosz się liczy!

     Jak zwykle na bieżąco aktualizuję Instagrama, więc tam możecie zobaczyć, że w weekend byłam w domu w górach, w sobotę zjadłam pyszny obiad z obfitym deserem, a w niedzielę odwiedziłam Zakopane. Jeśli macie konto na instagramie, wrzucajcie linki, chętnie zaobserwuję ;)

Zakopiański naciągacz + ja i moja siostra
Jutro 1. kwietnia, prima aprilis bardzo kojarzy mi się z wiosną, nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że jutro jest pierwszy dzień prawdziwej wiosny - zobaczymy, co nam przyniesie. Jeśli chcecie poczuć, a przynajmniej zobaczyć wiosnę, zaglądnijcie do mojego folderu "wiosna!" na Pintereście 


Życzę wszystkim udanego tygodnia! :*

czwartek, 27 marca 2014

Ulica świętego Jana - Kraków

     Kiedy tam trafiłam, od razu wiedziałam, że jestem w wyjątkowym miejscu. Okazuje się, że cała ulica jest właściwie atrakcją turystyczną. Pałac Czartoryskich, Pałac Lubomirskich, kościół pijarów, kościół pod wezwaniem świętego Jana - to jeśli chodzi o zabytki. Współcześnie zaś znajduje się tam galeria autorka Andrzeja Mleczki oraz kultowy Zaułek Niewiernego Tomasza, o którym nie miałam pojęcia i jak zwykle trafiłam przez przypadek. Na ulicy świętego Tomasza, sąsiadującej z opisywaną, znajduje się znany wszystkim klub Lizard King. Piękne miejsce, rzadko tam trafiamy, ponieważ większość spaceruje ulica Floriańską, a ta niepozorna, równoległa do niej ulica św. Jana, ma tyle samo uroku. Oto zdjęcia zrobione w opisanych wyżej miejscach: 


ZAUŁEK:



GALERIA ANDRZEJA MLECZKI




 PORTAL DOMU OPATÓW CYSTERSKICH Z JĘDRZEJOWA

KOŚCIÓŁ PIJARÓW:


Przy okazji zapraszam do polubienia strony Kto da więcej, zwłaszcza jeśli jesteście osobami oddającymi krew, więcej informacji na stronie ;)

wtorek, 25 marca 2014

Stary Kleparz - Kraków

     Najlepiej jest pisać o czymś, co się zna. Od października mieszkam w Krakowie i codziennie poznaję to miasto.
     Pisałam tu już o spacerze po Podgórzu, o Kazimierzu, drugi raz Kazimierz, wrzucałam posty ze zdjęciami z Krakowa, a dzisiaj łaziłam po Starym Kleparzu i o tym Wam opowiem.
     Obszar ten, nie jest osobną dzielnicą - należy do Starego Miasta, położony jest w pobliżu Galerii Krakowskiej (ulica Pawia), aby się tam dostać, można wysiąść na przystanku Basztowa LOT.
     Charakterystyczne obiekty? Chyba najbardziej znanym, umieszczanym w przewodnikach jest Pomnik Grunwaldzki na Placu Jana Matejki, a tuż obok kościół pod wezwaniem świętego Floriana. Ciekawostką jest to, że w czasach, kiedy Kleparz był jeszcze oddzielnym miastem, przez pewien czas nazywał się Florencją, od świętego Floriana właśnie. Skąd Kleparz? Prawdopodobnie od targowego zwyczaju „uklepywania” transakcji na targu - czytam na wikipedii. Właściwie jedną przecznicę dalej znajduje się Rynek Kleparski, który dzisiaj jest placem targowym. Mnóstwo ludzi sprzedających różne rzeczy, ale w czasach hipermarketów, rzadko kiedy zakupy na takim targu się opłacają, chyba że chodzi o domowe wyroby.

     To była krótka, ale ciekawa przechadzka, nie pominęłam również second - handów, na które po drodze trafiłam i znowu wróciłam do domu z ciekawymi łupami. Oto kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru:





Karmello - kawa lub herbata za 3,50!





Pogoda tez nas nie rozpieszcza, w panujący nastrój idealnie wpasowuje się piosenka wykonywana przez Kingę Preis Kraków 

Nie wiem, gdzie następnym razem poniosą mnie nogi. Na mojej liście place to go in Krakow jest jeszcze na pewno Zakrzówek i Lasek Wolski, Kopiec Kościuszki. Może mi coś zaproponujecie?

poniedziałek, 24 marca 2014

Wiosna, Instagram i Pinterest

         Uwaga, będę czarować - postaram się odegnać chmury, deszcz, ogólnie tę straszną pogodę, która przyszła do nas w niedzielę. Zeszły tydzień był super, naprawdę można było poczuć, że nadeszła wiosna. Ja wiosennie nastrajałam się już od dłuższego czasu, co zresztą widać na moim instagramie (kwiatki, spacery, słoneczko itd.). Takie wmawianie sobie, że wiosna już blisko, że będzie fajnie, naprawdę skutkuje, dziś wystarczy, że popatrzę na te zdjęcia i już humor mi się poprawia i zapominam o tym, co za oknem.
                           
 

 


        Żeby się jeszcze bardziej słonecznie nastroić, siedzę teraz na www.pinterest.com i przypinam sobie wiosenne zdjęcia, możecie je zobaczyć tutaj: http://www.pinterest.com/mademois/wiosna/.
Dzisiaj nareszcie udało mi się dorwać do bloggera, odwiedziłam kilka Waszych blogów. Mówiłam już, że kocham czytać posty? Naprawdę, czasem po prostu przepadam - czas mi tak szybko mija, a ja czytam i czytam, nie mogę przestać.

     Co do tygodnia, który właśnie się rozpoczął, nie zapowiada się zbyt ciężko. We czwartek pójdę oddać krew, oczywiście jeśli nie spanikuję i w ostatniej chwili nie opuszczę miejsca, w którym będą ją pobierać ;)

Pozdrawiam, miłego tygodnia i pamiętajcie, WIOSNA JUŻ NADESZŁA! <3


wtorek, 18 marca 2014

Zabawa w kucharkę

     Czyli gotuj z Iwoną :) Znacie fanpejdż 1000 przepisów za 10 zł ? Ja 'lubię go' już od jakiegoś czasu, przeglądam te przepisy i cięgle sobie wmawiam, że kiedyś to ugotuję. Dopiero dziś przeszło ze słów do czynów i przygotowałam dwie rzeczy według znalezionych tam przepisów. Nie jestem mistrzem w kuchni, nie jestem nawet początkującą kucharką, a moment, kiedy stoję w kuchni i coś gotuję, występuje bardzo rzadko. Dziś, chyba z nudów, wybrałam dwa przepisy i się udało. 

    Pierwsza rzecz, to ziemniaczki zapiekane w piekarniku z masłem i serem żółtym. Danie proste, świetna alternatywa dla zwykłych ziemniaków do obiadu, ale mogą też być daniem głównym podanym z dodatkiem sałatki. U mnie była wersja lekko zmodyfikowana, ponieważ ziemniaki obrałam. Nie dodałam też pod koniec pieczenia startego sera, czego żałuję, ponieważ z większą ilością sera byłyby jeszcze lepsze. 





    Drugi przepis, który dziś wybrałam, to sałatka z żółtego sera, kukurydzy i ananasa. Do mojej dodałam woreczek ryżu. Jest pyszna, słodka i u mnie była podana z ziemniakiem do obiadu. Te dwa i wiele innych przepisów znajdziecie na tym fanpejdżu, a może macie fajniejsze pomysły, gdzie można znaleźc tego typu proste przepisy? Podajcie mi je, być może to przełom i od dziś będę 'masterchefem'