Obserwatorzy

poniedziałek, 24 lutego 2014

Walczę z przeziębieniem

     Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek napiszę coś w tym stylu, ale to wszystko chyba dzięki jednej z moich ulubionych bloggerek, Ani z bloga   http://www.aniamaluje.com/
Ona opisała tam, że sama, praktycznie bez pomocy lekarzy, wyleczyła się z niemal "nieuleczalnej choroby".
Ja teraz jestem przeziębiona, mama kazała mi iść do apteki, po gripeksy, ibupromy, theraflu, apisryny itp. Jednak stwierdziłam - a może poszukam w internetach, tzw. "domowych sposobów"? 
Google - 'jak w domu walczyć z przeziębieniem', a oto wyniki:

1. Trzeba się nieźle rozgrzewać, ale tak wewnętrznie, w pokoju najlepiej by temperatura wynosiła 20 stopni, nie więcej, trzeba nawilżyć powietrze, żeby się nam łatwiej oddychało. Jak się rozgrzać? Natrzeć klatkę piersiową i plecy olejkiem rozgrzewającym, zawinąć się w szalik, przykryć kocem,ubrać ciepłe skarpety, leżeć w łóżku.

2. Witamina C - jak najwięcej (nie da się przedawkować, bo nadmiar jest po prostu wydalany wraz z moczem). Wit C to przede wszystkim owoce cytrusowe, najlepiej kilka dziennie, świeżo wyciskany sok, herbatka z cytryną.



3. Czosnek, min 2 ząbki dziennie. Przeczytałam, jakie substancje zawiera, ale nie zapamiętałam. Wiem jedno - jest bardzo dobry. Zaraz idę sobie zagrzać mleczko, dodam miód i przeciśnięty przez praskę czosnek. Mniam? Niekoniecznie, ale przecież niektóre leki też nam nie smakują, ważne, że działają!

4. Suchy kaszel złagodzi ciepłe mleko z masłem i miodem lub syrop z cebuli (cebulę poszatkuj, przesyp cukrem, odstaw na kilka godzin).

5. Warto też wymoczyć nogi w wodzie z solą, po czym założyć ciepłe skarpety, zrobić inhalację z rumianku, wypić napar z siemienia lnianego. Również jogurt dostarcza nam substancji wzmacniających odporność, a zwykły polski rosół mocno rozgrzewa.

Koleżanka poradziła mi jeszcze "musisz dużo jeść i dużo spać".


Zabieram się zatem do walki, ponieważ we środę wracam na uczelnię, jutro wieczorem do Krakowa i do tego momentu mam zamiar czuć się co najmniej dobrze. Życzcie mi powodzenia. 

środa, 19 lutego 2014

Zabawa na Webcamtoy

Dzisiaj będzie trochę prywaty - zrobiliśmy sobie z M. sesję, za pomocą www.webcamtoy.com, a oto jej wyniki. Nam takie wygłupy poprawiają nastrój i mamy nadzieję, że Wam też się ten dobry humor udzieli: 












Dobranoc!

poniedziałek, 17 lutego 2014

"Facet (nie)potrzebny od zaraz" - polecam!

     Udany weekend za mną. Udało mi się wybrać do kina, na najnowszy polski film - "Facet (nie)potrzebny od zaraz", premiera miała miejsce 14 lutego 2014. 
     Jeśli ktoś się spodziewał typowego schematu "poznanie miłości swojego życia - konflikt - rozwiązanie konfliktu i happy end" - tego nie otrzyma. Chociaż z opisów, można było wywnioskować, że to będzie kolejna głupawa komedia romantyczna "Zosia rozstaje się z facetem, potem odwiedza swoich byłych, bo nie ma z kim iść na wesele koleżanki..." - aż się znosi na super zakończenie - "odnajduje swoją miłość, żyli długo i szczęśliwie", tak nie jest. Fragment jednej z recenzji: "Choć plakaty i zwiastun nie pozostawiają wątpliwości co do gatunkowych korzeni "Faceta (nie)potrzebnego od zaraz", zaś romantyzmu i humoru w filmie nie brakuje, to jednak całość wywodzi się z nieco szlachetniejszej tradycji niż większość kom-romowej konfekcji znad Wisły." Jeśli ktoś liczył na to, że zobaczy w filmie super rolę Michała Żebrowskiego - też się zawiedzie, bo jego postać występuje w filmie przez około 30 sekund (w porywach do minuty). 
     Jeśli ktoś czekał na fajną odsłonę Maciąg i Kulig, dostanie to! Jeśli ktoś chce widzieć Krzysztofa Globisza w wesołej, dosyć luźnej i nowoczesnej roli - polecam! Oprócz tego w filmie cała masa polskich super przystojniaków - Garlicki, Małaszyński, Stuhr, Porczyk, Sabat, Mozil.
     Film zdecydowanie dla ludzi młodych, ale młodych duchem, którzy nie widzą problemu w tym, że ktoś w wieku 30 lat, czuje się jak nastolatek, jest szalony, nie do końca poukładany. Jeśli sądzisz, że w tym wieku trzeba nosić garsonkę, zarabiać kupę forsy i mieć co najmniej narzeczonego (w filmie taką postać gra Anna Czartoryska), lepiej do kina się nie wybieraj.  
     I teraz moje zaskoczenie - na www.filmweb.pl ma ocenę  4,8/ 10 - nawet nie 50 %. Śmiem przypuszczać, że te oceny dawały osoby, które chciały kolejnej komedyjki romantycznej (ktoś w komentarzu zauważył:  "Te same osoby, które dają temu filmowi jedną gwiazdkę, dały maksimum gwiazdek American Pie. Jak dla mnie to dużo mówi o widowni.."
    Oprócz tego zaletą filmu są ładny obraz warszawy, oraz ciekawie wplecione grafiki Agaty Dębickiej i naprawdę genialna muzyka! I jeszcze spodobało mi się to, że Zosia nie ma co chwilę innych ubrań, tylko kilka razy ma tę samą sukienkę, czy koszulkę - taki szczegół, a nadaje tej postaci realności i prawdziwości! I jeszcze początek filmu - no po prostu mega sposób na zawiązanie akcji!
     Chyba za długi jest ten post i pewnie mało kto go doczyta do końca, ale co do filmu NAPRAWDĘ POLECAM!



Koniecznie obejrzyjcie przynajmniej zwiastun filmu: http://www.youtube.com/watch?v=31dKwE4nXuM

środa, 12 lutego 2014

Moje ferie

        Od 6 do 26 lutego mam ferie (tylko w weekendy pracuję). Cieszę się bardzo! Na ten wolny czas, wróciłam do rodzinnej miejscowości. Już w poniedziałek wybrałam się na spacer, z  którego wróciłam z całą masą pięknych zdjęć! Jeśli będziecie kiedyś planować urlop/wolne/ferie/wakacje, czy jakiś inny wypoczynek, weźcie pod uwagę spędzenie tego czasu w Niedzicy na Podhalu. Blisko do Tatr, Pienin, Białki i Bukowiny Tatrzańskiej, na Słowację - naprawdę uroczy zakątek, zarówno latem (plaża, jezioro, góry), jak i zimą (mnóstwo wyciągów, baseny z wodą termalną).
           Oto kilka moich zdjęć: 






Więcej zdjęć możecie znaleźć tutaj: Zamek-Dunajec-w-Niedzicy.

Oprócz tego czytam dalej książkę Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus. Jest to poradnik w sprawach damsko-męskich, ale nudzi mnie trochę, chyba nie doczytam do końca chyba że wybrane rozdziały.


           

czwartek, 6 lutego 2014

Liebster Award

Dzisiaj mała zabawa, ponieważ zostałam nominowana do gry "Liebster Award".

Zasady Gry:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.



 Oto pytania, jakie zadała mi  Usia z bloga "Mój wymarzony country ślub"    oraz moje odpowiedzi:

1. Co Cię skłoniło do podjęcia próby pisania bloga?
W blogowanie wciągnęłam się przez czytanie innych blogów, a kiedy zauważyłam, że sprawia mi to frajdę, postanowiłam pisać swojego.
2. Czym jest dla Ciebie pisanie bloga?
Hobby, rozrywką, nigdy nie traktowałam tego, jako obowiązek. Zresztą chyba to widać, chociażby dlatego, że nieregularnie dodaję posty;) Tylko w wolnym czasie tu zaglądam, bo wiem, że jak raz wejdę, to ciężko mi się będzie oderwać. 
3.Jaka jest Twoja ulubiona potrawa?
Hmmm... Wiele rzeczy lubię. W tej chwili na myśl przychodzi mi jedynie ciasto "Palce lizać" i  ser prażony (kotleciki z sera żółtego) - mniam!
4. Czym zajmujesz się na co dzień?
Studiuję Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną w Krakowie, piszę dwa blogi, prowadzę fanpejdże na fejsie, czytam książki, gazety...
5. Kto na co dzień Cię inspiruje?
"Tylko ambitni na podium stają"
Ludzie, którzy wiedzą, że na sukces trzeba zapracować i wiedzą, że aby coś osiągnąć, trzeba zacząć stawiać małe kroczki, nic nie przychodzi od razu.
6. Jaki masz znak zodiaku?
baran
7. Czy masz jakieś pasje?
Bardzo lubię czytać książki, wysyłam pocztówki (www.postcrossing.com), lubię odwiedzać ciekawe miejsca, kocham czytać "mądre" blogi.
8. Czy czujesz się szczęśliwym człowiekiem?
Tak! Cieszę się z tego, co mam, gdzie jestem, z wszystkiego!
9. Co myślisz o moim blogu?
Bardzo fajnie, że na niego trafiłam, bo do tej pory oglądałam różne ślubne  "country" inspiracje, ale nigdy w wydaniu polskim :D
10. Czy Twoje marzenia się spełniły? czy je dopiero spełniasz?
Są takie, które się spełniły i takie, które jeszcze są w trakcie realizacji ;)
11. Lubisz mnie?
Tak, bo byłaś w Niedzicy! :D

Oto moje pytania:

1.Wolisz pisać, czy czytać blogi?
2. Od kiedy blogujesz?
3. Wymień swoją największą zaletę/zalety
4. Najfajniejszy prezent jaki do tej pory otrzymałaś, to:
5. Jak okazujesz ludziom, że ich kochasz?
6. Jakie wydarzenie z dzieciństwa najmilej wspominasz?
7. Wolisz mieszkać w mieście, czy na wsi? Dlaczego?
8. Jaki film mi polecasz? (zaczynam ferie, stąd to pytanie)
9. Jesteś rannym ptaszkiem, czy wolisz dłużej pospać? 
10. Ostatnia piosenka, której słuchałaś
11. Czy lubisz robić zakupy w wielkich centrach handlowych, galeriach etc? 


Do zabawy nominuję: 

1. Anitkę z bloga: http://wastingtimea.blogspot.com/
4. Notatnik Małżeński:  http://notatnikmalzenskiblog.blogspot.com/
5. Catastrophe Waitress:  http://www.cwaitress.pl/
7. Moją Osobistość: http://mojaosobistosc.blogspot.com/


Niektórzy z nominowanych mają więcej obserwatorów, niż ja - głównie takie osoby sama obserwuję.
Wiem, że niektórzy mogą nie mieć ochoty na to, by wziąć udział w zabawie, nie mam tego nikomu za złe ;) 

wtorek, 4 lutego 2014

Ech ten trądzik

   Ciekawa jestem, czy Wy też macie problemy ze skórą, jak ja. U mnie, jak jest dobrze, to wszystko fajnie, ale czasami po prostu masakra. Zaczerwienienia, podrażnienia, wypryski - po prostu wszystkie możliwe zmiany trądzikowe. Dziś postanowiłam poczytać trochę w internecie, o tym, co powinnam robić, bez wizyty u dermatologa póki co. Czego się dowiedziałam? Rzeczy, które przypuszczałam, teraz się utwierdziłam. Najważniejsze - dieta ma wpływ na nasz organizm! Wypisałam sobie zatem rzeczy, które należy wyeliminować z diety oraz te, które należy wprowadzić. 
Najpierw lista rzeczy ZŁYCH

-kawa (o nie, ostatnio wypijałam 2/dziennie)
-napoje gazowane
-chipsy
-fast food
-słodycze
-czekolada
-ostre przyprawy 
-tłuste pokarmy 
-makarony pszenne
-alkohol
-cukier
-pizza
-cola!!!
-ser żółty
-majonez, musztarda, ketchup, 
-lody
-czekolada, zwłaszcza MILKA
-przetworzone jedzenie
-sklepowe soki z koncentratów

Dużo smacznych rzeczy zawiera ta lista, wiem... Ale na pocieszenie powiem, że lista rzeczy DOBRYCH jest o wiele dłuższa ;) 



+świeże warzywa (zwłaszcza zielone) owoce 
+produkty pełnoziarniste
+woda niegazowana, średniozmineralizowana (6-8 szklanek dziennie)
+ryby
+kukurydza
+czosnek,
+ orzechy
+ziarna np. słonecznika 
+jaja
+kasza (jęczmienna, gryczana)
+otręby
+ryż brązowy
+jabłka, gruszki
+buraki czerwone
+winogrona
+zielona herbata  (2 razy dziennie)
+szparagi
+ogórki
+płatki owsiane
+herbata z bratka (zewnętrznie i wewnętrznie)
+czerwona i żółta papryka
+pomidory
+marchew
+czerwone melony
+sałata,
+szpinak,
+brokuły
+brukselka
+por
+brzoskwinie
+pomarańcze
+świeże soki


Zwierzęce tłuszcze zastąpmy roślinnymi, czyli koniec ze smalcem, masłem – w zamian stosujemy oliwę z oliwek i margarynę.
Ważne jest, aby te produkty zawierały:

+witamina E
+cynk
+witamina B6
+krzem
+siarka
+witamina A
+selen 


Można również zacząć stosować suplementy diety:
cynku, żelaza, witaminy A,  E, C, B2. 


Bardzo ciekawą rzeczą, której się dowiedziałam (a do tej pory to robiłam):
Nie można używać preparatów działających wysuszająco i odtłuszczająco. Polecane są toniki bogate w kwasy owocowe.

W internecie są też podane różne BABCINE sposoby na walkę z trądzikiem, ale stosujemy je na własną odpowiedzialność:
-przemywanie skóry wodą z sokiem z cytryny,
- stosowanie naparów z rumianku, maseczek z miodu, drożdży i mleka,
- używanie do mycia twarzy mydła siarkowego.
- domowa maseczka: zmieszanie soli, cukru i oliwy z oliwek, które nakładamy na twarz na kilka minut. Nie wolno trzymać tej maseczki na twarzy dłużej ze względu na mogące wystąpić podrażnienia



Mam zamiar zacząć stosować chociaż niektóre z tych zaleceń. Mam nadzieję, że będą efekty, na pewno się nimi z Wami podzielę ;)  Póki co jadę na zakupy!








poniedziałek, 3 lutego 2014

Jak zarabiam siedząc w domu

W okolicy świąt miałam mały kryzys w finansach i wtedy zaczęłam szukać różnych opcji zarabiania. Jedną z tych, które znalazłam było klikanie w linki reklamowe i rozwiązywanie ankiet przez internet.Zarejestrowałam się na stronie:  http://www.ermail.pl/link/jNmAmTCXXemeXCc7lNcVTllXXe7jTYAe  i teraz na maila przychodzą mi informacje o ankietach, czy linkach do "kliknięcia". W tym momencie wyświetla mi się, że mam zarobione 41,70 zł, a wypłacić można, kiedy się ma 200 zł. Mam do Was pytanie, zarabialiście tak kiedyś? Myślicie, że to jest dobra opcja?


Jeśli chcecie, możecie mi pomóc, klikając w ten link: http://www.ermail.pl/link/jNmAmTCXXemeXCc7lNcVTllXXe7jTYAe

albo w baner, który powinien się wyświetlać po prawej stronie ->