Obserwatorzy

czwartek, 17 kwietnia 2014

Wilk z Wall Street - recenzja filmu

     Dziś kolejny czwartek, a zatem pora na kolejna recenzję, tydzień temu pisałam o filmie Bruce Wszechmogący, dzisiaj kolej na Wilka z Wall Street. Słyszałam wiele opinii, zarówno dobrych, jak i złych, z przewagą tych drugich. Film jest długi - trzy bite godziny.
     Jest to film biograficzny, opisuje historię mężczyzny, robiącego karierę na giełdzie. Akcja obsadzona jest w końcówce lat 80. Łatwo mu przyszły miliony, niestety nie zarobił ich uczciwie. Na dodatek wciągnął się w narkotyki, prostytutki, życie w totalnych luksusach, nie miał skrupułów, nie widział nic złego w tym, co robi. Film jest zabawny, akcja wartka, bardzo pomysłowa, nie można się znudzić oglądając to dzieło. 
     Wielkie pochwały w stronę Leosia - Leonardo DiCaprio naprawdę się spisał, zresztą doświadczenie ma niemałe, po raz kolejny pokazał swój talent. Na początku napisałam, że film jest długi. Gdyby wyciąć kilka scen erotycznych (naprawdę jest w nim dużo seksu), film nie straciłby zbyt wiele, aczkolwiek te sceny wzmacniają efekt, pokazują siłę uzależnienia (od narkotyków, seksu i pieniędzy). Film jest w całości na youtube.
    Ogólnie cieszę się, że go widziałam. A co Wy myślicie, oglądaliście już, albo macie w planach? 




5 komentarzy:

  1. Film jest świetny. jak dla mnie nie można było pominąć żadnej sceny. gra aktorska - perfect, jak to Leo. Mnie się bardzo podobał.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja go nie oglądałam ale skoro piszesz że fajny to go zapisuje i oglądne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobał mi się ten film, akurat też o nim pisałam w ostatnim poście. :)

    Pozdrawiam,
    DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę go koniecznie obejrzeć,bo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. FILM JEST BEZNADZIEJNY!! GIEŁDA, DRAGI, SEKS, DZIWKI ROZPUSTA !! Film jest niesmaczny...nie polecam!!
    xxx
    A.

    OdpowiedzUsuń